Film oglądałem z 10 lat temu na DVD. Grupka młodych ludzi urządziła zabawę nad jakimś jeziorem(albo to było pole namiotowe). Ogólnie motyw był taki, że gość nakrył swoją dziewczynę na zdradzie, zabił jej kochanka i uciekł. Dodam, że policja go nie znalazła. Kilka lat później znowu była tam impreza i facet zaczal zabijać wszystkich. Pamiętam, że zabił kogoś kamieniem.