Bizmesmen który ma biuro a w nim pracuje sekretarka ledwo egzystują.Nie mogą od klijetow wyciagnac pieniądze.Ktoregos razu sam telefonicznie probuje wyciagnac pieniądze od klijentow.Po części to mu się udaje.Po telefonach mowi do sekretarki ze wychodzi do knajpy.W knjajpie szef po dluzszej rozmowie z barmanem obiecuje mu przywieść ostatnie zaoszczędzone pieniądze na wyścigi konne.Wedlug barmana mieli wygrac duza sume pieniędzy.Niestety przegrywają wszystko.Szef zostaje bez pieniedzi i zaczyna zyc na ulicy.Jesli ktoś pamięta ten watekz jakiegoś filmu ,to proszę podac tytul.Dziekuje

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa