Kiedyś, bodajże w latach 70, max 80. w polskiej TV wyemitowano wieczorową porą film. Może był włoski, nie jestem pewien... Zapamiętałem jednak dość długi motyw, gość biegnie, idzie, przez jakieś podziemne proste korytarze, może piwnice. Trwało to i trwało, klimat klaustrofobiczny, W końcu wyszedł chyba na wierzch. Niestety tylko tyle pamiętam,