Film oglądałem dawno, nie pamiętam prawie nic wiem tylko że na koniec filmu okazało się że gość(główny bohater) o którym jest film nie żyje a wszystko co się dzieje to iluzja zaprogramowana w jego świadomości. O tym że nie żyje dowiedział się od jakiegoś faceta jakby służący czy pomocnik. Wątpię żeby ktoś skojarzył bo wiem że mój opis jest strasznie słaby no ale co tam zapytać można. Ten film nie daje mi spokoju, może ktoś mnie poratuje :/