Szukam filmu z przed nastu lat. Akcja:
Leci samolot, trafia w trójkąt bermudzki, czy inne gówienko i ląduje awaryjnie.
Na Świecie nie ma ludzi, oprócz pasażerów wyżej wymienionego samolotu.
Idzie jakaś dziura, chmura, czy coś podobnego i niszczy wszystko.