To typowy film akcji raczej klasy B ale ostatnio chodzi mi po głowie a nie mogę skojarzyć tytułu. A więc: Jakaś organizacja zajmująca się szkoleniem żołnierzy (najemników) porywa co jakiś czas mężczyzn aby użyć ich jako zwierzyny na którą w ramach ćwiczeń polują kadeci. Pewnego dnia porywają faceta który był kiedyś komandosem, najemnikiem, oficerem służb specjalnych lub coś w tym rodzaju (taki drugi Rambo). W ten sposób zaczynają się ich kłopoty bo facet załatwia po kolei kadetów a w końcówce instruktora którego skalpuje. Było coś jeszcze z jego żoną, zabili ją czy zgwałcili (a może to i to). Film oglądałem jeszcze na VHS ale nie pamiętam roku. Z góry dzięki.