Proszę o pomoc w ustaleniu tytułu filmu, chyba jakiegoś skandynawskiego. Dzieje się na dwóch płaszczyznach czasowych. We współczesnym kobieta opuszcza rodzinę i chce popełnić samobójstwo zamarzając na jakiejś śnieżnej pustyni, ale trafia na samotną chatkę i zamarznięte zwłoki starszej kobiety. W jej domu chyba znajduje dziennik i poznaje jej losy, kiedy ta była młodą dziewczyną, wykorzystywaną seksualnie przez ojca. Później poznaje młodego pasterza, który chce się z nią ożenić, ale ginie pod lodem, kiedy chce się przeprawić przez zamarznięte jezioro czy zatokę itd. No za nic nie mogę sobie przypomnieć tytułu, ale strasznie chcę go ponownie obejrzeć.