Taka sprawa: był sobie film, w którym pewien fałszywy (?) taksówkarz porwał kobietę i jej syna, kobietę
chyba zamordował. Syna zabrał do swojego domu/chaty/czegoś takiego i uwięził, był kimś w rodzaju
służącego. Był chyba ciągle przypięty do łóżka, dawał mu książkę do biologii, by się uczył. Pewnego dnia
schwytał też jakąś dziewczynę... Tyle pamiętam, mam nadzieję, że ktoś zna tytuł, ja za nic nie mogę
znaleźć :)))))))