gościu miał romans z młodą kobietą. nic więcej nie pamiętam. zostało mi w pamięci jak mówił
"zawsze miała na sobie coś czerwonego" . help! ;)
Szukam filmu. To był horror z lat 80-tych lub 90-tych. Była sobie pewna rodzina. Mieli dorosłe dzieci, chłopaka i dziewczynę na pewno. I ten chłopak miał narzeczoną. Wszyscy byli nią zachwyceni oprócz siostry tego chłopaka. I zaczęła szperać w przeszłości tej narzeczonej. A to była psychopatka, która zabiła swojego poprzedniego narzeczonego, ponieważ jej zależało na byciu narzeczoną, a nie żoną. Pamiętam scenę, że ta narzeczona zabiła jakąś kobietę, może sąsiadkę, ponieważ ta się czegoś dowiedziała/ domyśliła. Narzeczona wróciła do domu tej rodziny, a siostra narzeczonego napadła na nią gdzie była. A ta wyjęła łańcuszek, że niby jej prezent kupiła, a to był łańcuszek tej zabitej sąsiadki. Tyle pamiętam. Ktoś to rozpoznaje?