Na jaki film poszliście do kina, bo podobałą Wam się reklama? A tak naprawde film był beznadziejny! Ciesze się, że nie poszłam do kina na Osadę. A była tak rozleklamowana. Cała Warszawa była obklejona plakatami z filmu, a reklama w kinie też mi sie podobała. A film tak naprawdę moim zdaniem beznadziejny
"Dogville" kiepściutki?! Napewno nie. Ale to film dla bardzo wąskiej grupy odbiorców (bez urazy) i trzeba mieć do niego odpowiednie podejście.
"osada" a wcześniej "znaki" - oba przereklamowane (szczególnie jeśli ktoś pamięta "szósty zmysł" i oczekiwał czegoś równie dobrego). Mimo tego w obu było kilka rzeczy, które mi sie spodobały
"Życie, którego nie było"
"Troja"
"Pojutrze"
To moje top 3 minionego roku. Reklamówki fajne, za to filmy mi się nie podobały... Mogli w sumie na reklamówkach poprzestać. Zmarnowali sporo czasu, energii i pieniędzy.
Dwie pierwsze częsci "Władcy Pierścieni" [do obejrzenia trzeciej zbieram się od dłuższego czasu, ale chyba będzie ciężko] i "Pojutrze".
Na szczęście jedyny film który sobie fatalnie obrałem to oczywiście : WIEDŹMIN ! Żałuję każdej złotówki wydanej na ten badziew. Nie liczę tutaj filmów typu Matylda czy też Przedwiośnie - czyli klasowe przeboje.
"Matrix 2" (na "trójkę" już nie poszedłem)
"Wiedźmin"
"Quo Vadis" (Polska "superprodukcja")
"Ogniem i Mieczem"