Chcialabym sie dowiedziec ktore filmy bardziej do was przemawiaja :te konczace sie "zyli dlugo i szczesliwie..." czy te o zlych/smutnych zakonczeniach. Dzisiaj stwierdzilam ze do mnie bardziej przemawiaja jednak te smutne i mysle ze to dlatego ze sa bardziej zyciowe bo w 'realu' nie zawsze wszystko super sie ukalada,ale nie wiem do konca jak to jest... Co o tym sadzicie?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
parker_ka

do mnie też najbardziej przemawiają te smutne zakończenia... np. gdyby w "podaj dalej" wszyscy żyli długo i szczęśliwie, to nie zapamiętałabym tak tego filmu.

veritaserum

faktycznie "podaj dalej" do dobry przyklad...

parker_ka

Ogólnie wolę te smutne zakończenia. Może dlatego, że są bardziej realistyczne i producenci robią je rzadziej niż haapy endy. Jednak czasem, gdy mam doła, wolę obejrzeć coś lekkiego i wesołego, gdzie od początku wiadomo jaki będzie koniec, a i tak się na niego czeka, żeby zobaczyć jak to ujmą w filmie.

parker_ka

o tak, gdy ma się doła czeka się tylko na ten romantyczny pocałunek lub coś tędy ;)
ale też wolę smutne zakończenia
pozdrawiam

parker_ka

Ciężko powiedzić czy przemawiają do mnie złe czy dobre zakończenia to raczej zależy od filmu lub serialu. W MK Conquest wszyscy bohaterowie na końcu giną (końcowa scena pokazuje jedynie medalion z wizerunkiem smoka ) to mi się akurat podobało chociaż lubiłem tych bohaterów.Z kolei są takie filmy w których sam niekiedy z niecierpliwością czekam na śmierć głównego bohatera bo zarówno rola którą gra jak i on sam jest do bani np: film"Zejście" (dla mnie oczywiście).
Wydaje mi się że smutne zakończenia nie koniecznie muszą oznaczać od razu"real" a jezeli nawet to przecież my tworzymy ten "real" i od nas zależy tak naprawdę czy coś jest smutne czy nie.

parker_ka

Ja wole szczęśliwe zakończenia, właśnie z tego powodu że prawdziwe życie potrafi czasem nieźle dać w kość. Wtedy siadam i cieszę się bestroską danego filmu.

Mexy

zgadzam sie z opinia ze gdy jestesmy smutni czy zdolowani lepiej obejrzec sobie cos z happy endem, ale jezeli chcemy wyniesc z filmu cos wiecej niz dobry humor, jakies wartosci na stale to czesto filmy ze zlym zakonczeniem sa odpowiedniejsze (oczywiscie to moje zdanie)
PS: wlasnie jestem po jednym takim filmie (wiezien nienawisci-american history X)i mysle ze to co on przekazywal zapamietam na dlugo...

parker_ka

na pewno filmy ze smutnym zakończeniem bardziej do nas przemawiają i dłużej pamiętamy o nich XD

nawiedzona_XF

Ja lubie zakonczenia pół na pół np. cały świat rozwalony (np. wojna albo meteoryt) ale głównym bohaterom udaje się przeżyć ;)

parker_ka

Wiesz,to zależy od filmu.Trzeba spojrzeć na to z punktu widzenia fabuły.Czy z przebiegu akcji uzasadniony jest happy end,czy też dorabia się go na siłę żeby tylko zakończyć film szczęśliwie.Przykładów filmów o "sztucznych" zakończeniach,gdzie na siłę dorabia się happy end jest mnóstwo.Celują w tym zwłaszcza filmy opowiadające o sporcie,gdzie często ten najgorszy,na którego nikt nie stawiał na końcu wygrywa.Mnie z kolei na przykład nie przekonał happy end w filmach "Koziorożec 1" i "Epidemia".
Generalnie lubię oglądać takie filmy,w których przeplatają się ze sobą wesołe i smutne sceny,a filmy kończą się albo happy endem,albo niewesoło,w zależności jak już pisałem od przebiegu fabuły.A jeszcze lepiej,gdyby pozostawić widza w niepewności,żeby sam mógł zdecydować,czy wszystko skończyło się szczęśliwie czy na odwrót.
Myślę,że filmy,które pokazują zarówno sytuacje radosne jak i te smutne są najbliższe życiu,ponieważ każdy człowiek przeżywa zarówno radosne jak i smutne chwile,a kończy się to różnie w danym momencie.

orphe

W Filmach cenię zakończenia otwarte,bądź ewentualnie sad endy,bo happy endów się już naoglądałem,a jeśli oglądam film,to mi nie robi różnicy jak się skończy,byle tylko bawiła historia do niego prowadząca

parker_ka

te ze zlym zakonczeniem - poniewaz daja wiecej do myslenia, nie daja do konca satysfakcji...i zastanawiasz sie dlaczego?? po wiekszosci takich filmow zawsze cos zostaje - sa bardziej realne i poruszajace!!!!

parker_ka

te ze zlym zakonczeniem - poniewaz daja wiecej do myslenia, nie daja do konca satysfakcji...i zastanawiasz sie dlaczego?? po wiekszosci takich filmow zawsze cos zostaje - sa bardziej realne i poruszajace!!!!