heh...jesli ktos moglby przypomniec mi tytul filmu w ktrorym byla scena (jedyna zapamietana przezemnie :) ) w ktorej do radiowca dzwoni kobieta i chce sie z nim kochac. on karze usiasc jej na glosniku, glosnosc ustawic na maxa i gdy ta jest gotowa "pierdzi" do mikrofonu. kobieta...yy...czerpie z tego niebywala satysfakce...a calosc leci na antenie. warto dodac ze byla (chyba) to rozglosnia katolicka. film ten lecial ostatnio na TVN7, ale me glodne oczka niestety nie nakarmily sie nim (zapomnialem o nim - starosc nie radosc :) ). jak ktos wie o ktory film mi chodzi to niech pisze - prosze :)