czy uwazacie,ze czesto rezyserzy i tworcy filmu stoja w cieniu aktorow chociaz to oni sa odpowiedzialni za sukces, mimo ze to ich pomysly?? jest tez jedna sytuacja...kiedy w cieniu znanych aktorow stoja ci,ktorzy sa swietni ale nie znani(mowa o jednej produkcji np. znany aktor pierwszoplanowy-niekoniecznie dobrze grajacy,mimo to w swietle reflektorow i drugoplanowy, bardzo dobry ale nikt na niego nie zwraca uwagi)wtedy trudno jest sie wybic nowym talentom.czy uwazacie zupelnie odwrotnie czyli ze ci ktorzy sa znani zapracowali sobie na to ze to na nich splywa cala chwala a ci,ktorzy graja z nimi a nie sa znani sa lansowani przez te gwiazdy...??
PS: troszke sie zamotalam ale mam nadzieje ze rozumiecie:P

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa