Wiem że jest to doskonała, nienajnowsza komedia. Pamiętam z niej tylko to że ktoś przyjechał do nowego miasta i czarnoskóry taksówkasz co chwilę przyjeżdzał po niego innym pojazdem. I główny bohater był jakimś agentem, przyszedł do dziecka pytając się czy telefon jest czysty a dziecko mu odpowiedziało że sprzątaczka przychodzi co tydzień :-). Ai było coś z jakimiś zakonnicami że on jedną z nich napompował że dostała wytrzeszczy i jeszcze że złapał jakiegoś węża z taką śmieszną rysunkową twarzą :-). Muszę znać tytuł!! (nie jestem pewien czy w głównych rolach nie gra nielsen lub charlie scheen :) Z góry dzięki za pomoc.