super filmowy program. Bardzo go lubię oglądać. Pomaga mi dokonać wyboru na co iść do kina:)
ale dzisiejszy odcinek raczej mi się nie podobał:/
jest tu ktoś jeszcze kto to lubi i ogląda??
Dziś (znaczy się 21.09.08) Artur "Kinomaniak" Pietras zaszalał z ocenami: na samym początku bardzo zachwalał "Cztery noce z Anną" i wystawił im 7. Następnie opowiadał o "Wyspie Nim", która już mniej mu się podobała, a wręcz stwierdził, że dobra była jedynie rola Jodie Foster. Film otrzymał 5. Na koniec był "Rok 1612" - ze słów Kinomaniaka wynikało, że to najsłabszy film tego odcinka: niezbyt udana rosyjska namiastka hollywoodzkich superprodukcji, której jedynym jasnym punktem jest rola Żebrowskiego. No i ta produkcja dostaje 6.
Jaki jest sens takich ocen? Trzy skrajnie różne filmy, jeden mu się podobał, pozostałe dwa niekoniecznie, a oceny bardzo zbliżone. Tym samym Pan Pietras skrzywdził ten naprawdę dobry film Skolimowskiego. Czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, czy z odcinka na odcinek skala ocen staje się coraz bardziej bezwartościowa? Kiedyś ocen nie było i na samych słowach prowadzącego budowało się opinię o filmie. Teraz są opinie i oceny, a te coraz rzadziej ze sobą się pokrywają. Hm :/
Te oceny to faktycznie nie jest szczęśliwy pomysł.....Ale ja nigdy nie patrzę na jego oceny:D zawsze staram się go słuchać tak jak to robiłam zawsze. To co napisałeś "Kiedyś ocen nie było i na samych słowach prowadzącego budowało się opinię o filmie" ja tak robię do tej pory bo oceny .....jestem na nie:D
Kinomaniaka oglądam od moment.....jak jeszcze wystój był taki...babciny:D czyli szklanka z mlekiem w koszyczku na okrągłym drewnianym stole a przy nim Pan Artur Pietras na drewnianym kszesełku:D brakuje mi trochę tego klimatu:D
"Kiedyś ocen nie było i na samych słowach prowadzącego budowało się opinię o filmie"
A nie powinno się budować opini po obejrzeniu filmu, a nie po tym co ktoś powiedział?
Jakie filmy były oceniane tydzień temu i dziś. Ogladałem regularnie ale ostatnio nie odbiera mi TV4.
Dzisiaj akurat nie oceniał żadnego filmu, był tylko wywiad z Koneckim i Saramonowiczem. Jak chcesz sprawdzać oceny z każdego tygodnia to jest już temat http://www.filmweb.pl/topic/863190/Oceny+film%C3%B3w+wg+Artura+Pietrasa+tydzie%C 5%84+po+tygodniu.html
program jest beznadziejny
pietras mówi nieskładnie i mętnie
w dodatku
prowadzący zazwyczaj nie wie
czy warto
czy nie warto iść do kina
bo chociaż jemu się film nie spodobał do końca
to często radzi zobaczyć
może widzowie będą mieli inne odczucia
jeżeli oglądać jakiś program o tej tematyce
to albo
kocham kino
albo
szukać na tvp kultura
sierpniowy Zgadzam się z Szanownym Panem:)Gdy sto lat temu oglądałem ten program,to miałem nieodparte wrażenie,że bardziej służy on zaspokojeniu gwiazdorskich ambicji prowadzącego,niż mówieniu o kinie.Twoja ocena programu jest idealna:)
sierpniowy Zgadzam się z Szanownym Panem:)Gdy sto lat temu oglądałem ten program,to miałem nieodparte wrażenie,że bardziej służy on zaspokojeniu gwiazdorskich ambicji prowadzącego,niż mówieniu o kinie.Twoja ocena programu jest idealna:)
albo po prostu budować samemu opinie. Po co się uprzedzać do jakiegoś filmu, który się akurat komuś nie spodobał. Bezsensu moim zdaniem. A co do programu też uważam, że jest baznadziejny!
Oglądałem dzisiaj Kinomaniaka. Ależ się zdziwiłem gdy kinomaniak Pietras dał ocenę 10/10 dla filmy "Blade Runner". Jednak skoro tak wysoko ocenił ten film pod względem innych to jego system oceniania jest dziwny. Te zwykłe filmy co na co dzień ogląda, powinny mieć oceny od 1 do 5 a tymczasem wali im oceny od 6 do 9. Dla mnie zupełnie bez sensu. No ale on to robi dlatego, że mu płacą za to...
Dzisiaj Pietras zachwycał się dokumentem "Home - S.O.S. Ziemia!" i trzeba przyznać, że zainteresował mnie tym tytułem. Mam tylko nadzieję, że nie będzie w nim zbyt dużo tych bredni od Ala Gore'a...