Pisałem o tym już setki razy, nawet LaughJoy niedawno założył podobny temat. Chodzi mi o naszą kochaną telewizję. Otóż w dzisiejszym Dzienniku przeczytałem artykuł o nowym przedsięwzięciu TVP o nazwie "Przebojowa noc" Pomysłodawcą a zarazem prowadzącym będzie Janusz Józefowicz. Główną gwiązdą z kolei będzie uwaga! uwaga! Natasza Urbańska (znana z tego, że jest znana - tak to jest już z gwiazdami). Show będzie kosztować ok. 20 mln zł. Z czyjej kieszeni? (prócz reklam oczywiście) Z kieszeni podatnika. Napiszecie zapewne, że płacić abonamentu nie muszę. Otóż muszę, ponieważ zostają wprowadzone nowe przepisy o tym, że każdy posiadający w domu energię elektryczną, posiada telewizor (tak wywnioskowali). Dlatego też abonament telewizyjny będzie doliczany do rachunku za energię. I dlatego szlag mnie trafia. Dlaczego oni mają w d***e moje mejle i prośby (a nie jestem odosobniony), aby wprowadzili zmiany w czasie antenowym, zwiększyli poziom kulturalny i edukacyjny programów oraz sprawili ażeby TVP Kultura była telewizją publiczną. W zamian za to, produkują takie głupawe programy i nowe seriale. I to się nazywa demokracja. Że muszę płacić za coś, co ogląda masa a moje prawa i żądania (jestem w końcu "przymusowym" klientem) mają zwyczajnie tam gdzie słonko nie dociera. Zapewne również przesunie się czas emisji Uczty Kinomana (albo zlikiwidują wogóle ten cykl).

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
swirOFF

a może to będzie fajny program, a im pozniej uczta kinomana tym lepiej :*

syn_sama

Wszysktko utrzymane w konwencji "Tańca ze znanymi z tego, że są znani" - tak będzie wyglądał ten program i bynajmniej nie zamierzam tracić na to czasu.

swirOFF

ja tez nie, jedynie bym mogl ogladac jakis program o Miriam

swirOFF

przy okazji, jeśli płace za cyfre musze dodatkowo jeszcze opłacac zwykły abonament?

nebada

nie musisz każdy ma wybór

syn_sama

A kto nie ma cyfry? Ten ma prze*&(*.

era

egzakli

swirOFF

Z kieszeni podatnika. Napiszecie zapewne, że płacić abonamentu nie muszę. Otóż muszę, ponieważ zostają wprowadzone nowe przepisy o tym, że każdy posiadający w domu energię elektryczną, posiada telewizor (tak wywnioskowali).

------
Eee... taki numer chyba nie przejdzie. Jest on bez sensu, to pewnie kolejny legislacyjny bubel, któremu łeb ukręci TK. Przecież np.: trudno oczekiwać od właściciela schroniska żeby płacił abonament, skoro klienci schronisk nie po to wyjeżdżają w cywilizacyjne rubieże żeby oglądać TVP.

Państwo nie może zmuszać obywatela do płacenia za usługi jednego nadawcy to tak jakbym musiał płacić haracz spółce należącej do Skarbu Państwa tylko dlatego, że istnieje podejrzenie, że mogę korzystać z jej usług.

Icheb

Przewidziana jest furtka - pracownik poczty sprawdzi czy masz w domu urządzenie gotowe do odbioru TV, jeżeli nie, to nie musisz płacić abonamentu.

A co do tematu postu: już Kopernik mówił, że zły pieniądz wypiera dobry. Zamiast filmu będzie jakiś kiepski serial, później pani Natasza, a po 23 to znajdzie się czas na jakiś film, tylko kto to będzie miał siłę jeszcze oglądać?
Dlatego mały apel: wywalcie telewizory prze okno, będziecie mieli więcej czasu i mniej stresów.

na_wrotki

Odpowiadając na pytanie Nebady:

Płacąc za telewizję kablową, płacimy korzystanie z sieci telewizji kablowej. Abonament zaś jest opłatą za używanie odbiorników radiofonicznych oraz telewizyjnych niezależnie od rodzaju oglądanego programu oraz jego nadawcy. Dlatego płacimy za posiadanie odbiornika w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór, a tym samym (zgodnie z domniemaniem prawnym określonym w art. 2 ust. 2 ustawy o opłatach abonamentowych) za używanie go.

Za podział wpływów z abonamentu odpowiedzialna jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Rada przyznaje pieniądze TVP S.A. i spółkom publicznej radiofonii na działalność programową zgodną z zadaniami mediów publicznych, i kontroluje sposób ich wydatkowania w granicach ustawowych. (informacja ze strony TVP)

swirOFF

Kurde... kwiatki TVP:)

Na pytanie: Czy dzięki płaceniu abonamentu mam wpływ na to, co pokazuje TVP?

TVP odpowiada:

Dzięki abonamentowi widzowie mogą oglądać wartościowe i unikatowe programy, jakich nie zobaczą w stacjach komercyjnych. Przykładem mogą być pasma filmowe prezentujące filmy dla koneserów (np. Kocham Kino), Teatr TV, programy publicystyczne pozwalające wypowiedzieć się przedstawicielom wszystkich stron sceny politycznej (Forum), transmisje (Msza Święta), programy edukacyjne, poradnikowe (ZUS radzi, Ojczyzna-Polszczyzna) i wiele, wiele innych.

Ponad 90% widzów oczekuje od telewizji publicznej przede wszystkim wszechstronnej, rzetelnej informacji. Dzięki abonamentowi widz ma do wyboru co dzień kilkadziesiąt serwisów informacyjnych, w których przekazujemy informacje na temat wydarzeń społecznych, gospodarczych i politycznych w kraju i na świecie. W odróżnieniu od serwisów stacji komercyjnych, serwisy TVP nie kierują się głównie atrakcyjnością informacji, a ich zadaniem nie jest przede wszystkim przyciągnięcie jak największej liczby widzów. Rola telewizji publicznej obliguje TVP do przekazywania również informacji pogłębionych (często uznawanych przez widzów za mniej efektowne), istotnych np. z punktu widzenia zróżnicowanych grup, którym TVP zobowiązana jest udostępniać swój czas antenowy (ale mniej atrakcyjnych dla zwykłego widza) itp.


"wartościowe i unikatowe programy, jakich nie zobaczą w stacjach komercyjnych" - racja, ale piszą to tak jakby tylko takie programy emitowali i do tego w odpowiedniej porze.

swirOFF

Ale z tym, że tak pięknie to brzmi na papierze, znaczy na komputerze, to nie możemy dyskutować:p Tylko szkoda, że jak zwykle w praktyce to wygląda duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo gorzej, zdarza się.
Poza tym musimy stawić czoło prawdzie, widzowie, którzy oglądają i chcą oglądać te "wartościowe i unikatowe programy, jakich nie zobaczą w stacjach komercyjnych" należą do znacznej mniejszości i po prostu im się bardziej opłaca puścić jakiś niewymagający myślenia, prosty i ociekający słodyczą serial o normalnej porze niż coś naprawdę wartościowego, ale na to raczej nic nie możemy poradzić i trzeba jakoś z tym żyć:/ Chociaż z drugiej strony jeden dzień w tygodniu dla tych, którzy kochają kino i chcą je oglądać o normalnej porze chyba by ich nie zabił, w końcu i tak funkcjonują dzięki naszym podatkom/abonentowi. Jak pokazuje rzeczywistość to na razie marzenia ściętej głowy, a szkoda. I szkoda mi też, że nie posiadam (mam nadzieję) wspaniałego kanału TVP Kultura, bo wtedy program pierwszy i drugi telewizji publicznej miałabym głęboko gdzieś...

locust

Piszesz "bardziej opłaca puścić jakiś niewymagający myślenia, prosty i ociekający słodyczą serial o normalnej porze niż coś naprawdę wartościowego, ale na to raczej nic nie możemy poradzić i trzeba jakoś z tym żyć"

W tym momencie TVP nie różni się od telewizji komercyjnych, zarabia dzięki temu na reklamach i nie bardzo wiem z jakiej racji wyciąga ręce po pieniądze użytkowników telewizorów. Obecnie oferują na prawdę bardzo niewiele wartościowych pozycji, a te które się pojawiają, no cóż - nic mi się nie stanie jeżeli nie obejrzę filmu z cyklu Kocham Kino czy koncertu w nocy ba, nawet się będę miał więcej czasu na sen, ogólnie jakoś przestało mnie ciągnąć do telewizora i czuję się z tym co raz lepiej.

Icheb

Wiesz... mieszkamy w Polsce. Tutaj działa dziwne prawo (a często wogóle nie działa). Pomysłodawcy bronią się tym, że w dzisiejszej dobie rozwiniętej technologii, telewizję możemy odbierać poprzez komputer czy nawet komórkę. Może jednak nie przejdzie ten kuriozalny pomysł ale... aha, plusem tej nowości ma być obniżenie stawki o około 4 zł:P

swirOFF

"zostają wprowadzone nowe przepisy o tym, że każdy posiadający w domu energię elektryczną, posiada telewizor(tak wywnioskowali). Dlatego też abonament telewizyjny będzie doliczany do rachunku za energię"

Co to za przepisy, o których mówisz? bo ja sprawy nie znam... Jakaś ustawa czy rozporządzenie? Bo to jakiś absurd i wątpie czy nawet aktualny Parlament jest zdolny do takich numerów...

swirOFF

Apropo "tego" i Miriam ... nasuwa mi się tylko jedno słowo ... ŻYCIE ...




niby takie piękine, a tu ch*j ;/