Który serial kryminalny nazwalibyście mianem "najlepszy"? Który lubiliście/lubicie oglądać?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa


Jak kryminalny, to "CSI Las Vegas", a z polskich "Glina".

Potem https://m.filmweb.pl/serial/Nowojorscy%2Bgliniarze-1993-38707
I nasza "Ekstradycja".

od CSI to ja juz wole The Wire albo Narcos :)

https://www.filmweb.pl/serial/Gomorra-2014-615608
https://www.filmweb.pl/serial/Banshee-2013-644764

"Policjantki i policjanci" na Polsacie xD

https://www.filmweb.pl/serial/Policjantki+i+policjanci-2014-727901?ref=ls_d_3_po licjancii

użytkownik usunięty
mania19

No proszę, niezawodny wujek google powiedział mi,że do obsady dołączył "Rudy" :)

Nie podejmuję się wyboru najlepszego serialu kryminalnego ale moim ulubionym, do którego mam spory sentyment, są https://www.filmweb.pl/serial/Kryminalni-2004-123893 i jak już Montago zauważył Ekstradycja. Do tego https://www.filmweb.pl/serial/07+zg%C5%82o%C5%9B+si%C4%99-1976-36084
Prócz tego niezmiernie podobał mi się https://www.filmweb.pl/serial/Columbo-1968-534418
Nieco mniej https://www.filmweb.pl/serial/Crime+Story-1986-97466 https://www.filmweb.pl/serial/Ulice+San+Francisco-1972-12298 https://www.filmweb.pl/serial/Kojak-1973-95810
Jeszcze nie oglądałem ale słyszałem dużo dobrego o Bandyckim Petersburgu z którego uwielbiam muzykę.

użytkownik usunięty
MichCorleone

Ja w sumie lubiłam oglądać Malanowskiego,ale nie uznałabym go za najlepszego. Zapewne znalazłyby się lepsze.

"Columbo" :D

M_COL

No rewelacyjny serial :-) Mnie to najbardziej podobały się te momenty w których Columbo wymęczył na maksa podejrzanego swoimi pytaniami i kiedy już się oddalał i ten ktoś poczuł ulgę i się rozluźnił to nagle okazywało się, że porucznik ma jeszcze jedno pytanie :-). Zwykle było to właśnie kluczowe pytanie.
Miałem też kiedyś basetkę :-)

MichCorleone

Tak, te pytania i to, że robi z siebie jakiegoś nieudacznika i większość się w tym nie łapie. :D
Ten serial mogę oglądać i oglądać. Oczywiście najmocniejszym punktem serialu jest Peter Falk, ale też większość morderców wypadła rewelacyjnie.

M_COL

Usypia ich czujność karmiąc swoją pozorną ciapowatością ich próżność.
Właściwie myśląc o tym przychodzi mi do głowy jeszcze inna scena, znakomicie oddająca nieświadomość osoby przekonanej o swojej wyższości intelektualnej która właśnie jest robiona w bambuko, by nie powiedzieć gorzej :-))
To Gustaw Kramer klepiący po pupie młodą Zającównę z tekstem - "Nic tak sobie nie cenię u kobiet jak inteligencję"

M_COL

Bywa że ten mechanizm próbują wykorzystać obie strony jak np. przy rozmowie Hymana Rotha z Michaelem Corleone, w trakcie której pierwszy przedstawiał siebie jako niezdarnego starszego Pana który skupiony jest na oglądaniu meczy w telewizji a drugi na prezentowaniu dla niego podziwu i wdzięczności za to że może się od niego sporo nauczyć.