HBO 20.10 "V jak Vendetta" z N. Portman
TVP2 01.20 "Smak życia" ? lepszy od "Amelii" film z A. Tatou
TVN7 23.40 "Las Vegas Parano" ? czyli Depp i Del Toro na haju na koszt Terry'ego Gilliama
Przegapić: "Sposób na teściową", "Szósty dzień" niestety z Arniem, "Człowiek przyszłości"
Można: "Mowa wilków" o 20.00 na Animal Planet, "Kolor pieniędzy", "Upadek"
Znaki zapytania: chcę wreszcie obejrzeć "Włamanie na śniadanie" w ramach oglądania wszystkich filmów z C. Blanchett, co prawda recenzje są słabe, ale inna komedia z Willisem "Jak ugryźć 10 mln" z tego okresu też na początku była krytykowana, a okazała się świetna; "Kochankowie" z młodą Victorią Abril ???
TVP1 22:50 "Upadek" nie ten o Adolfie tylko ten właściwy
TVP1 01:15 "Love Story" coś dla facetów
można:
TVP2 21:00 "Włamanie na śniadanie
Przegapić: "Skazany na śmierć"
Dlaczego ten "Smak życia" leci tak późno...:/ Dobrze, że przynajmniej reklam nie będzie, to może nie usnę...;] "Amelii" film ten raczej nie przebije, ale z chęcią go obejrzę, ciekawie się zapowiada ;> No a przedtem włączę "Las Vegas Parano", bo ostatnim razem nie oglądałam całego ;]
Późną porę jeszcze bym zniosła, ale dlaczego dwa fajne filmy lecą w tym samym czasie? W telewizji przeważnie nic ciekawego nie leci a jak już coś puszczą to hurtowo o tej samej porze i teraz mam dylemat czy obejrzeć "Love Story" (którego dziwnym zbiegiem okoliczności nigdy nie mogłam obejrzeć) czy "Smak Życia".
A tak od siebie polecam jeszcze "Zabawę w Dom" na tvp1 o 21:15
Do założyciela tego tematu:
Papugo jedna Ty!
http://www.filmweb.pl/topic/732598/Co+dzisiaj+poleca+TV....html
Włamanie na śniadanie, Przyjemny film z Humorem:) Nie Przegapić:)
Smak Życia - Europejski Humor, rewelacyjny, z chęcia bym obejżył jeszcze raz, jeżeli tylko dotrwam:)
do Wakka - papugo jedna, TY:
http://www.filmweb.pl/topic/731913/Nie+przegapi%C4%87%21.html
http://www.filmweb.pl/topic/732156/Nie+przegapi%C4%87%21.html
http://www.filmweb.pl/topic/732643/Nie+przegapi%C4%87%21.html
http://www.filmweb.pl/topic/732992/Nie+przegapi%C4%87%21.html
Zresztą kończę już ten cykl - po prostu miałem parę dni wolnego :)
Nie no, interpretacja "I need a hero" by Blanchett jest boska!!! Lepsza niż w "Shreku", a myslałem że czegoś takiego nie dożyję :)
A teraz słyszę "Total eclipse" - muzyka (i udźwiękowienie) to połowa sukcesu filmu :)
Coraz bardziej lubię ten film (wcześniej obejrzany nie w całości) - chociaż user Diana strasznie go zjechała i merytorycznie nie bez racji - ale dla mnie jest i tak 3 razy lepszy od nieco podobnego Tillsammans
Barcelona, wąskie uliczki (nawet Sagradę Familię było widać), wspólne studenckie mieszkanie, pozytywne wibracje i narodowe stereotypy - miodzio :), kochanka tego dupka głównego bohatera - śliczna
podoba mi się, kiedy Angielka Wendy się wreszcie rozluźnia - właśnie było (No woman, no cry:)