TVN7 22.30 "Lśnienie" - najlepsza rola Nicholsona (nie żadne tam Kukułcze Gniazda i Easy Ridery, nie wierzcie krytykom, no może tylko Chinatown), - najlepsza ekranizacja Kinga (choć pisarz początkowo nie był zadowolony), - nie napiszę, że najlepszy film Kubricka, ale są ludzie, którzy tak uważają :) NIE MOŻNA NIE ZNAĆ!
Ale Kino 17.50 "Wbrew regułom" Hallstroma (Gilbert Grape, Czekolada), na podst. powieści Irvinga (Garp, Hotel New Hampshire), śliczna Theron, rewelacyjna rola M. Caine'a - ostatnio jakoś zaczynam go doceniać
"GW - Imperium kontratakuje" (napisano dziś w "Kulturze": "Najlepsza część gwiezdnej sagi Lucasa. Mroczna, malownicza, efektowna ..." - popieram, film z czasów kiedy jeszcze kręcono po staremu, ale efekty już całkiem, całkiem - najlepszy okres dla kina sf, no i ta muzyka oraz bitwa na lodowej planecie, miodzio :).
Przegapić: Elektra, Kołysanka, Ring 2
Kategoria pośrednia: "Buntownik z Wyboru", "Ćma barowa" z M. Rourke'em
są również ludzie, którzy wolą owce od dziewczyn :) - jak napisał AS (pewnie kogoś cytował, ale w tej chwili nie kojarzę).
Poważnie - kilkakrotnie spotkałem się ze stwierdzeniem, że Lśnienie to najlepszy film Kubricka. Sam mam mieszane uczucia. Zdaję sobie sprawę, że np. Mech. Pomarańczę nie wszyscy trawią, zaś Lśnienie jest jednoczesnie i genialne, i atrakcyjne, raczej nie wyobrażam sobie, żeby się komuś nie podobało.
Lśnienie bylo materiałem na świetny, oniryczno - naturalistyczny obraz, a uczyniono z tego jedynie poprawną ekranizację.
Nie wiem, skąd porównanie do Lotu nad kukułczym gniazdem, wszak Jack grał kogos zupełnie innego. Zreszta, IMO zagrał w 'Locie' lepiej, podobnie jak w Przlomach Missouri czy Listonoasz zawsze dzwoni dwa razy.
Choc w Lsnieniu miny robil fajne, ja tak nie umiem.
"Lśnienie" właśnie NIE JEST poprawną ekranizacją!!! Wręcz przeciwnie, idzie wbrew książce Kinga i dlatego pisarz nie był z niego zadolony. To właśnie Kubrick zrobił z historyjki o duchach, jakich wiele, wspaniały obraz oniryczno - psychologiczny.
Nie porównuję do "Lotu ...", tylko do kreacji Nicholsona w tym filmie - a czy na pewno grał kogoś "zupełnie innego"? W końcu w "Lśnieniu" chodzi o staczanie się w otchłań szaleństwa, a gdzie się toczy akcja "Lotu"? :)
IMHO w "lśnieniu" Jack przeszedł samego siebie i stanął obok. Za ten film go uwielbiam; w ostateczności zgodze się jeszcze na "chinatown", "Listonosza" i "Przełomy".
Kubrick zastrzegł sobie, że jego filmy muszą być pokazywane w oryginalnej wersji, nawet w telewizji.
z tego co ja pamiętam nigdy nie było z lektorem. 'mechaniczna pomarańcza' i 'oczy szeroko zamknięte' też zawsze z napisami leciały.
Mechaniczna - tak, Oczy - ostatnio tak, ale parę lat wstecz puszczone były gdzieś z lektorem (pamiętam, bo nagrywałem - wtedy jeszcze na vhs),
Lśnienie należy do moich tak absolutnie ulubionych, że w tv od dawna go nie oglądam :) - ale kiedyś na pocz. lat 90-tych na pewno było z lektorem
Nie wiem, czy dopiero w testamencie, aczkolwiek jest to możliwe, bo pamiętam, że kiedyś "Spartakusa" puszczali w TVP na okrągło i zawsze był z lektorem.
Uważasz, że obrazą jest stwierdzenie wyższości filmu Kubricka nad filmem Formana? Dla mnie to nie obraza, tylko oczywistość - Forman to wybijający się (przyznaję, że wysoko) reżyser bardzo dobry, Kubrick to geniusz filmu.
Dla mnie lot lepszy od lsnienia, chociaz trudno porownywac tak rozne filmy.
Kubricka najbardziej cenie za odyseje, pozniej jest lsnienie.