Hej wszystkim, ostatnio coraz częściej zastanawiam się nad pracą w branży seriali/filmów itd. i ogółem mam jedno wielkie marzenie, zagrać, albo przynajmniej naprowadzić kogoś do stworzenia serialu podobnego do Pamiętników Wampirów w polskiej wersji. Co o tym sądzicie? Dobry czy strasznie słaby pomysł?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
Peszu96

Każdy tego typu pomysł jest dobry. Może nie sam pomysł, a podjecie działań ku zrealizowaniu tego marzenia. Rób to co lubisz. Nie daj się wciągnąć w machinę, która uczyni z ciebie zombie. Trudne zadanie, ale kto nie próbuje - ten nie wygrywa. Powodzenia.

Peszu96

Żenada.
Ile masz lat dzieciaku?

suszyMie

Dzieckiem już raczej nie jestem, 19 lat za parę miesięcy na karku mi styknie. Dlaczego żenada? Serial wcale nie musiałby być całkowitą kopią oryginału, myślałem o czymś związanym z jakąś mitologią, magią itd. Brakuje mi w polskich produkcjach właśnie takich prodkucji.

Peszu96

Jako osoba, która już nieco branżę poznała odpowiem Ci krótko - nie masz szans na przepchnięcie takiego pomysłu w jakiejkolwiek z polskich stacji (nawet HBO czy Canal +). Jak tylko napomnisz komukolwiek z tych stacji, że chcesz zrobić w Polsce serial o wampirach to wyśmieją Cię i nawet na to nie spojrzą. Nasz rynek nie jest rynkiem dla takich produkcji.

digital8

No cóż... skoro tak to wygląda to mogę powiedzieć tylko jedno, że Polski jest strasznie denny.

Peszu96

rynek*

Peszu96

19 lat to dzieciak jesteś.
Twoje "przemyślenia" to całkowita żenada, co pokazują kolejne posty.
Już nawet pomijam co ci się marzy, chodzi o samo podejście do tematu.

suszyMie

Aha, czyli jeżeli chciałbym się spełnić w zawodzie aktora/reżysera czy kogokolwiek związanego z tą branżą czyni ze mnie żałosnego człowieka? Strasznie jedzie cebulą od Pana wypowiedzi.

Peszu96

Owszem, jeżeli do "pracy w branży filmowej" zabierasz się w ten sposób to jesteś cholernie żałosny dzieciaku.

suszyMie

Można wiedzieć dlaczego z takim agresywnym nastawieniem Pan do mnie pisze?

Peszu96

Życia cie uczę.
Jeszcze mi kiedyś podziękujesz.

suszyMie

Nie bardzo rozumiem za co miałby Ci dziękować. Póki co - "żenada" i "żałosny" to epitety najbardziej pasujące do Twoich odpowiedzi. A "życie" może być nieznośne właśnie przez Twoje podejście do ludzi.

Peszu96 - nie jestem fanem "Pamiętników Wampirów" - ale gdyby odnieść się do lokalnej, słowiańskiej mitologii - chętnie bym coś takiego obejrzał (bo temat raczej omijany, a ciekawy). Polecam książkę "Wampir" Marii Janion - opisuje skąd się w ogóle mit wampirów wziął.

Pozdrawiam, Marcin

marcinw49

No to mamy nową gwiazdę rodzimej kinematografii. Po opublikowaniu 5 postów na forum Filmwebu chłoptaś spokojnie może zabierać się za reżyserkę, aktorstwo albo scenopisarstwo.
Brechtam.

Zresztą patrząc na syf notorycznie serwowany w telewizji i kinach być może tak to się właśnie odbywa.

suszyMie

Tylko, że Peszu96 nie pisze, że zabiera się za reżyserkę, aktorstwo albo scenopisarstwo, tylko, że zastanawia się nad pracą w branży filmowej. I chciałby zrealizować jakiś pomysł.

A Ty nazywasz to żałosną żenadą. Posiadanie marzenia i pomysłu.

To, że ludzie bez talentu rzeczywiście odpowiadają za produkcje emitowane w TV czy kinach to zupełnie inna bajka (często prawdziwa).

marcinw49

Spójrzmy na to chłodnym okiem - koleś wchodzi na forum Filmwebu i pisze, że chciałby zagrać, albo naprowadzić kogoś do stworzenia serialu podobnego do Pamiętników Wampirów... I co? To jest niby mądre?
Coś dzięki temu osiągnie?
Aprobata stada tutejszych szympansów sprawi, że swoje marzenie zrealizuje?
Jeżeli ma +/- 11 lat to taka dziecinada ujdzie, ale jak jest starszy to żenada.
W dodatku "Pamiętniki wampirów" WTF?! To już lepiej żeby się okazało, że ma dopiero te 11 lat, oszczędzi sobie obciachu.
Rzekłem.

suszyMie

Aprobata stada tutejszych szympansów sprawi, że będzie próbował. A to już lepsze niż rezygnacja z marzenia, bo ktoś powiedział, że to żenada.

Naturalnie nie oznacza to, że trzeba przyklaskiwać każdemu pomysłowi. Też uważam, że te "Pamiętniki..." to akurat średni wzorzec. Ale może w trakcie pracy Peszu96 dojdzie do takiego samego wniosku, rozwinie i zmieni swój pomysł i wyjdzie z tego coś fajnego? A potem (może) tym kogoś zainteresuje?

Nie podoba mi się takie ucinanie potencjalnej aktywności krótkim: żenada, dziecinada.

Lepiej wziąć udział w złym projekcie, niż nie brać udziału w żadnym.

marcinw49

Współczesne dzieciaki podejmują swoje życiowe decyzje po tym jak napiszą idiotyczne pytanie na internetowym forum?
Really?
Dokąd zmierza ten skretyniały świat?!
Po czymś takim nie wierzę, że koleś jeszcze zmądrzeje, to już lepiej niech idzie do pracy fizycznej.