Witam wszystkich,
kilka lat temu widziałam jeden film lecz jak to bywa nie pamiętam tytułu. Pamiętam tylko urywki. rzecz dzieję się gdzieś w słonecznym miejscu, gdzieś gdzie jest port dla jachtów. jest jeden stary człowiek typu lord czy coś w tym rodzaju który ma lokaja i kota na którego wołają "PINKI", "PINKUŚ" albo "PINKERTON". Jest to rudy kot ze złotą obrożą na szyi. Kot ucieka i ginie. Lokaj tuszuję sprawę, to znaczy zabiera obróżkę i sprowadza nowego rudego kota na miejsce poprzedniego żeby staruszek się nie dowiedział ( staruszek nie dowidzi więc łatwo jest go oszukać. Dzieje się tak kilka krotnie i za każdym razem po śmierci poprzedniego kota lokaj zabiera obróżkę i sprowadza nowego kota.
To była raczej komedia i leciała dawno temu na trójce(tvp katowice)
Jeżeli ktoś kojarzy taki bądź podobny film proszę o odpowiedź w temacie albo kontakt przez gg: 6665059.
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam;p