Jak wam się podobał tegoroczny Sopot Festival? Co wam się nie podobało, albo zbulwersowało?
Powiedzmy sobie szczerze ,że nie był on na najwyższym poziomie .... nie obejrzałem całego nie wiem nawet kto wygrał ... strasznie nudziło mnie przeciąganie "jury" czy jak im tam :P Wypowiedzi ich sprawiały wrażenie jakby na siłe chcieli coś mądrego powiedzieć. Takie moje zdanie :)
"Średniawka , szału ni ma"
zwyczajna wiocha tak na podsumowanie sezonu ogórkowego... tylko ten reagge'owy cos pokazał a pozatym dno! Wiecej nie napisze bo nie chce mi sie zuzywać klawiatury
Wczoraj Katie Melua bardzo dobrze wypadła - muzycznie, wizualnie i kameralnie :) ale jestem jje fanem, więc mogę być nieobiektywny. Elton John także był ok - choć znam go tylko z radia, no i końcowe przesłanie - super!
Co do jury- to mogli sobie odpuścić tę część i po prostu zpaowiadać kolejnych artystów. Katie melua i Elton john naprawdę dobrze zaśpiewali. Może nie był to jakiś super festival,ale chociaż ma wyższy poziom i lepszych artystów niz festiwal Jedynki,bo tam nie było nic ciekawego
Festiwal Jedynki - jest jak cała jedynka MDŁY :) A Katie bardzo dobrze na żywo wypadła - ma dziewczyna głos, i gra na tylu instrumentach!
Wczoraj akurat oglądałem mecz Polskiej reprezentacji (pożal sie Panie Boże)
... ale to już bez komentarza ...
podobała mi się piosenka 'Dangerzone' dziewczyn z Estoni, ale te nasze 'cudowne jury' mogłoby sie w ogóle nie pokazywać. No i oczywiście sir Elton ;) Mimo, że znam jego piosenki tylko z radia to wczorajszy występ był według mnie naprawde dobry :)
Szczerze mówiąc nie przepadam za tego typu imprezami ("Sopot", "Eurowizyja" itd...), ale wczoraj z chęcią obejrzałem występ Katie Meluy i Eltona Johna. Ostatnio oglądałem "Sopot" kilka lat temu, gdy były Kate Ryan i In-Grid i muszę przyznać, że było spoko. Wczorajszej szansy nie mogłem przegapić, ponieważ występowały dwie gwiazdy światowego formatu, jedna młodego pokolenia, a druga już zasłużona dla muzyki. Występ Katie był bardzo dobry, lecz nieco krótki. Potem Elton zaśpiewał kilka swoich przebojów w tym "Sacrifice", "I'm Still Standing", czy "Crocodile Rock". Szkoda, że nie zaśpiewał wszystkich swoich przebojów. Potem nastąpiła wzruszająca chwila. Były prezydent Polski - Lech Wałęsa uhonorował Eltona Johna Złotym Słowikiem za całokształt twórczości, potem wpadli sobie w ramiona. Najbardziej poruszyła mnie wypowiedź Johna w sprawie gejów. To był chyba najlepszy "Sopot" jaki widziałem.
Mnie także zirytowały niektóre wypowiedzi jury. Zwłaszcza pana Kozery. Skoro styl Vanilla Ninja nie odpowiadał mu w tym konkursie to po co w ogóle dopuścił je do niego(To pan Kozera wybierał zespoły do Sopotu).
Przed chwilą było bardzo bosko. Przypomniał się nam włoski piosenkarz Drupi ze swoimi przebojami "Sereno E", a zwłaszcza "Piccola E Fragile". To były kiedyś przeboje, szkoda że tamtych czasów nie pamiętam, bo mnie jeszcze na świecie nie było :( Ale znów było miło usłyszeć te dwie piosenki, ponieważ w radiu ich raczej się nie usłyszy :(
najlepzsa była Katie Melua z piosenką My Aphrodisiac Is You :)
widzialem tylko koncert Katie reszta mnie nie interesowała:)
A mnie denerwowała pani Mołek. Jakby pozjadała wszystkie rozumy. Pan Kozera tez nie był najfajnieszy, wstrętny typ. Sir Elton i Katie byli cudni :)
To tyle.