Przepraszam bardzo, czy normalną praktyką w TVP Kultura jest urywanie filmów reklamami tuż przed jego końcem i nie pokazywanie zakończenia filmu? Czy to jakaś dodatkowa atrakcja? Misja kulturalna mająca na celu NIE WIADOMO CO, czy po prostu wkurwianie widzów? Dziś na TVP Kultura oglądałem (trudno powiedzieć, że obejrzałem) "Most na rzece Kwai" i ku mojemu zaskoczeniu kilka minut przed końcem walnęli bezczelnie reklamy i już do filmu nie wrócili. Co to miała być za magiczna sztuczka? Ktoś się orientuje?

P.S. To jak właściwie kończy się ten film?

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
_Pablos_

Mocne.
Dobrze że filmu wczoraj jednak nie obejrzałem.

_Pablos_

5 minut temu skończył się "Most na rzece Kwai" na Kulturze, tym razem poczekali do napisów...

_Pablos_

No faktycznie, niezły kopniak... I do tego jeszcze przy tak fantastycznie wykonanym obrazie!

Redox

Czyli co, jak by to było co innego to ok, ale w tym przypadku jest złe :/

gunnar_3

Czego nie rozumiesz? Gdyby to byli "Szybcy i wściekli" nie byłoby aż takich powodów do płaczu, ale "Most na rzece Kwai" to dzieło, a nie teledysk.

_Pablos_

Jak oglądam coś co mi się podoba - a gdyby sie nie podobało to wyłączył bym na długo przed końcem - to chcę to zobaczyć do końca, nie ważne co to jest. Każdy ma swój gust i każdego widza należy szanować tak samo. Jeśli uważasz, że ktoś oglądający coś innego niż ty jest od ciebie gorszy, no to sorry, zwracam honor.

Btw: kiedyś ty na Kulturze "Szybkich i Wściekłych" widział?

gunnar_3

Nikt tu nie mówi, że ktoś jest gorszy. Po prostu nie wiem skąd żeś wytrzasnął w stwierdzeniu Redoxa i moim jakieś nierówne traktowanie widzów, i że w ogóle sytuacja w której tak przerywają filmy może być dla nas w porządku.

"I do tego jeszcze przy tak fantastycznie wykonanym obrazie! "

Widzisz tu gdzieś nierówne traktowanie widzów? To zdanie jakby wyraża "współczucie", że spotkało mnie to podczas oglądania tak dobrego filmu. Kapewu?

_Pablos_

Skąd wytrzasnąłem?

"Gdyby to byli "Szybcy i wściekli" nie byłoby aż takich powodów do płaczu, ale "Most na rzece Kwai" to dzieło, a nie teledysk."

Właśnie stąd. Przerwanie jednego to dla ciebie skandal, a innego jest do zaakceptowania. Jak ktoś ogląda film w tv, to zasługuje na obejrzenie go do konca, niezależnie od tego co by to nie było. Dla kogoś "Szybcy..." mogą być tym czym dla ciebie "Most...", a abonament płacą tak samo i "współczucie" należy im się jednakowe.

gunnar_3

Nadal nie wiem gdzie żeś wypatrzył w moich wypowiedziach, że taka sytuacja jest dla mnie do zaakceptowania. Po prostu żal większy, że stało się to akurat na takim filmie, ale taka sytuacja bez względu na film jest nie do zaakceptowania. Co teraz wypatrzyłeś?

_Pablos_

Co teraz wypatrzyłem? Właściwie to nic nowego, to samo co 2 pietra wyżej. Na prawdę nie wiem jak mam to powiedzieć żebyś zrozumiał o co mi chodzi.

No dobra, powiedzmy że wiem o co chodzi tobie - przynajmniej tak mi się wydaje - i przyznaje że troche się tu z igły widły zrobiły.

_Pablos_

Z tego co kojarze to na TVP Kultura podobnie jak i na TVP1 i TVP2 w czasie filmu nie ma reklam. Przed i po owszem ale w czasie projekcji nie. Czy moze sie myle?

32ywis

Nie, nie mylisz się. Nie ma reklam na TVP Kultura.

_Pablos_

Co prawda nie wiem jak film sie konczy ale ta cale zamieszanie z reklamami to pewnie jakas jednorazowa awaria.