Hey , Oglądałam kiedyś taki film ale nie pamiętam jak się nazywam , treść tez słabo pamiętam , ale pamiętam że był tam taki koleś co napisał jedną piosenkę i zawsze gdy ktoś go zaczepiał to myślał że ktoś go poznał bo jest sławny np.
-Przepraszam czy.....
- Tak tak to ja :D
I on myślał że ktos go poznał z muzyki , ale np chciał spytać gdzie łazienka czy coś :PP
Zależy mi na tym filmie bo pamiętam że był śmieszny^^

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
lovely11

Nazywał*

Sorki za zły dział ale się pomyliłam ^^

użytkownik usunięty
lovely11

Dziennik Bridget Jones - Bridget miała przyjaciela-homoseksualistę, który napisał jedną piosenkę
Scena z filmu:
-Przepraszam, czy...? - pyta starszy pan
-tak, tak, to ja.
(starszy pan nie wie, o co chodzi, ale kończy pytanie)
- Czy byłby pan łaskaw odsunąć pańskie krzesło?
(i pokazuje mu, że płaszcz jego żony jest przytrzaśnięty krzesłem "piosenkarza")

lovely11

to chyba to , jutro sprawdze :D
Wielkie thx :D