szukam takiego filmu, widzialem go kilka lat temu i pamietam tylko jedna scene. generalnie film jest o kobiecie (azjatka) ktora jest zabojczynia/morderca albo sie po prostu msci. scena: biuro wysokie w wiezowcu, generalnie skapa sceneria, biurko, za ktorym siedzi jakis prezes (azjata) i wchodzi ta kobieta. chyba sie podawala za dziennikarke, ale nie na pewno. rozpoczyna z nim rozmowe. kladzie swoje okulary na jego biurku. pod koniec rozmowy mowi facetowi, ze przyszla go zabic. on naciska jakis guzik i miedzy kobieta a facetem opuszcza sie szybko taki szklany klosz. on sie z niej smieje, ze mu nic nie zrobi, bo to kuloodporne itd., a ona naciska guzik i z okularow, ktore sa na biurku wydobywa sie jakis gaz. facetowi twarz sie rozpuszcza i ginie. tyle pamietam. z gory dzieki za pomoc.