Tak myślę, że był to serial. Chyba chodziło o podróże w czasie (?). Coś mi się kojarzy, że na drodze, chodniku zawsze się coś pojawiało. Może budka telefoniczna (?). Bohaterowie wchodzili do tego czegoś i przenosili się w inne miejsce. Pamiętam scenę, chyba w kościele, jak razem z innymi ludźmi schronili się tam przed wrogami/ potworami. Kościół był taki szary, z kamieni. Raczej kolory też były takie szare, przyciemnione, było ponuro.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa