Budzić się, bo 30 minut po północy TVP1 pokaże "Sens życia wg Monty Pythona".
I tak trzymać przez cały rok, droga telewizjo!
Z chęcią sobie obejrzę. Ale za wielkiej oglądalności to zapewne nie będzie :D Wszyscy odsypiają po Sylwestrze.
Chyba że ktoś sobie od razu odespał i zaczął dzień o 14 ;) Ale i tak chyba sobie podaruję dziś - od kiedy zobaczyłem pierwszy raz Python po angielsku to jakoś z lektorem wydaje mi się połowę mniej zabawny
też sobie nagrałam :)i Woody Allena też :) , w życiu bym nie dała rady wysiedzieć do 4 rano.
a ja dałem. i teraz przy zielonej herbatce siedzię i lekko zasypiam. ale żeby takie filmy puszczać po północy to jest skandal do św. Adidasa ...
Do 2.15 leciał Monty Python, ale było warto wysiedzieć, chociaż końcówka i początek były najmniej śmieszne...
Zresztą Żywot Briana i tak wymiata najbardziej:)
Sens życia stawiam po srodku a na końcu świety gral.