no niestety będę narzekać. uwielbiam pierwsze trzy części, czwarta była spoko, choć średnio potrzebna, a ta… po prostu jest. wprowadzenie tabletów mocno spóźnione, poza Pier-Papierem brak nowych ciekawych bohaterów, ci starzy potraktowani kompletnie po macoszemu, Chudy zbędny, wątek z armią Buzzów nie bardzo wiem po co. jest to też pierwsza część, która nie wprowadza do tej serii nic nowego, fabularnie to kopiuj-wklej z czwórki. fajnie, że nie antagonizuje elektroniki, że pokazuje, że jest ona dobra jeśli rodzice mądrze nią zarządzają. ale to już jest baja bardziej dla naszego pokolenia niż dla współczesnych dzieciaków. to fajny mądry film i w innym przypadku byłbym bardziej łaskawy, a tutaj to obcujemy z kolejnym niepotrzebnym post-scriptum. z plusem.