Koło udręki
The Work of Director Michel Gondry
Wampiry
Najlepsze filmy trwające ponad 4 godziny
Lista rankingowa 10 tytułów
Zrobiłem niedawno listę filmów do oglądania, gdy brakuje nam czasu. A teraz wyobraźcie sobie taką sytuację. Żona wyjechała na weekend, dzieci na obozie, piwko w lodówce. Oczywiście można zaprosić kumpli na imprezę. Naturalnie będąc moviegeekiem to ostatnie o czym pomyślicie, szybko odpalicie sobie googla i poszukacie jakiegoś gigantycznego filmu, bo akurat macie czas. Ale po co szukać? Daję listę 10 moich ulubionych filmów o metrażu powyżej 4h. Założenie o tyle restrykcyjne, że masa rewelacyjnych filmów ma jakieś 230 minut, czyli prawie dotyka metrażu, który ustaliłem, ale jednak się nie mieści. Jednak jak są zasady, to są. Mogła by się tu znaleźć "Piękna złośnica", "Miłość obnażona", "Siedzący słoń", "Mróz" czy "Tańczący z wilkami", ale zabrakło paru minut. Jak szaleć z metrażem, to szaleć.
O tym filmie częściej czytam jako o ckliwym kiczu, niż arcydziele. Tymczasem jest to chyba najciekawsza saga rodzinna, jaką dane mi było zobaczyć. Sam fakt, że historia bohaterów to również historia branży kolejowej jeszcze dodaje smaku.
To składanka, ale pokazująca, że przyszły reżyser długich form ma nieskończoną liczbę pomysłów na te krótsze. 2 płyty DVD proszą się, żeby je oglądać delektując się materiałami, ale w praktyce połyka się wszystko w jeden dzień.
W zasadzie to serial, ale funkcjonuje jako film i co ciekawe, tak też go oglądałem podczas maratonu filmowego. To podróż do krainy filmów, które uczyły się jako zawładnąć zainteresowaniem widza, mnożąc postaci, powtarzając motywy, ale też rezygnując z nich, gdy instynktownie czujesz, że potrzebuje czegoś nowego.

Ewolucja rodziny filipińskiej

4
Lav Diaz ma więcej filmów kwalifikujących się na tę listę metrażowo, niż niekwalifikujących. I zobaczywszy połowę stwierdzam, że mam już dosyć. Gdy jednak poznałem tego twórcę, zapewnił mi medytację, której próżno szukać gdzie indziej. "Ewolucja rodziny filipińskiej" to chyba pierwsze dzieło, które rozwinie później pomysły na długie ujęcia kontemplujące przyrodę i uczucia bohaterów. Ma jednak tę przewagę, że jest tu także dużo wątków, postaci, motywów. To złożone, mimo że powolne dzieło.
Rivette znajduje się na tej liście 2 razy. Ilekroć analizuję ten film, wydaje mi się niedorobiony, jakby był szkicem jego późniejszych dzieł. Ilekroć sięgam pamięcią do wrażeń, wydaje mi się, że to było najbardziej wciągające 4h. na fotelu kinowym jakie zapewniło mi kino, cieszę się że seans nie miał przerw.
6
Shoah
1985
Lanzmann próbuje objąć rozumem bezmiar okrucieństwa. Nie udaje mu się, jak nikomu zresztą. Film dodaje jednak do dyskusji niesamowicie wiele.
7
Out 1
1971
Te 12 godzin nie wydaje się jakimś skrupulatnie zaplanowanym projektem. Wręcz przeciwnie, to jakby pochwała improwizacji. Taniec, poezja, nawet fabuła powstają jakby w przypływie natchnienia i czasami prowadzą donikąd, ale przecież liczy się sam proces twórczy. Wszystkie sekwencje sceniczne to magia.

'Rameau's Nephew' by Diderot (Thanx to Dennis Young) by Wilma Schoen

8
Zbiór eksperymentów na naszej percepcji, które pokazują możliwości kina. O ile Michael Snow zawsze igrał z naszą cierpliwością, o tyle po tym filmie najwięcej zostało mi miłych wspomnień. Pamiętam, że reżyser bawił się moimi zmysłami, testował uwagę, oszukiwał spostrzegawczość. Perła awangardy.
Ideologicznie nieco obrzydliwy, moralnie jeszcze bardziej jeżeli wyliczyć dziwaczne sceny przemocy i nagości. Ciężko mi jednak nie wspomnieć o ambicjach twórczych, które zebrały genialną obsadę, by opowiedzieć o przyjaźni od piaskownicy do starości.
10
Potop
1974
Widowisko, które ludzie w kinach i przed telewizorami oglądali namiętnie, bez zwracania uwagi na metraż. Bo czy kiedykolwiek, ktoś narzekał, że nie ma czasu obejrzeć ponownie "Potopu"? Chyba tylko sam reżyser robiąc skróconą wersję na potrzeby wycieczek szkolnych.