Studio Ghibli w tym przypadku się nie pierdzieli w tańcu i daje nam rollecoaster emocji, by pod koniec kazać nam spaść z niego i pozostawić nas ze łzami w oczach. Braterska miłość jest nie do opisania i niepodważalna
Wątek relacji Tomoyi z Ushio spowodował, że nie mogłem zatrzymać potoku łez. Czysty dramat i próby odbudowy relacji po śmierci bliskiej osoby... Majstersztyk!