Nie będę cię kochać
Wielka ucieczka
Że życie ma sens
Moje lubuskie lato filmowe
Lista klasyczna 10 tytułów
Po co w 2024 r. pojechałem w Lubuskie? Zobaczyć malowniczy Łagów, Żagań z biblioteką i obozem jenieckim, Park Mużakowski z pięknym zamkiem, poszukać Bachusików w Zielonej Górze, zwiedzić Międzyrzecki Rejon Umocniony i piastowski zamek w Międzyrzeczu, odpocząc w Parku Narodowym Ujście Warty, wypłynąć w rejs po Jeziorze Sławskim, zdobyć Górę Żarską.

Przy okazji szukałem Lubuskiego w filmach i... nie było łatwo. Lubuskie nie ma szczęścia do kina. Poniżej 10 niekiedy bardzo luźno związanych z regionem tytułów, czasem wręcz tylko miejscową legendą. Nie wszystkie to arcydzieła. Nasfetera, jeśli ktoś nie widział, zobaczcie koniecznie. A potem jedźcie w Lubuskie.
Szczypty poezji w łagowskiej wieży i brazylijskiej kawie. Ale głównie brudna proza dorastania.
Z Żagania do wolności i z więziennej przygody do wątpliwości, czy było warto. Wciąż z kciukami za McQuenna na motorze.
Polski off z dziećmi z dworca Zielona Góra wchodzi na kinowe salony. Przy wszystkich wadach docenić zapał i duchotę.
Lubniewice jako siedziba Polskiego PRL-DoctorVerse. Czekam jeszcze na Krwawicza, Koprawskiego i Wisłacką vs Religę.
Jankeski tchórz Niemczyk i odtrącony Kloss w służbie propagandy. Mimo wszystko uwierzyć w tę miłość i pocztówkowy Łagów.
I ja w tamtych Żarach byłem i na śniadanie kupowałem pół chleba i skrzynkę browarów. Chleb starczał na dłużej.
Przekrój dramatów ludzi na granicy (Słubic I Frankfurtu nad Odrą też). Historię Zbycha obejrzałbym jako oddzielny dekalogowy film.
Yuma
2012
15:10 do Krosna Odrzańskiego i Młode Wilki 33 i 1/3.
Balzac, Fernandel, kino papy. I wieś Wymiarki roku pańskiego 1450 - tako rzecze legenda.
Sleepy Szprotawa nie tak hammerowa jak Hollow ale to tam w 1479 r. narodziła się legenda.