Podczas pogrzebu zostaje otworzony ogień, giną ludzie. Do tartaku będącego kwaterą główną grupy paramilitarnej zjeżdżają jej członkowie, by ustalić tożsamość strzelca.
Film zaczyna się od retrospekcji: dziewczynka w niewyjaśnionych okolicznościach znika po tym, jak namalował ją pewien ksiądz. Do tragedii dochodzi w Irlandii w latach 80., natomiast w czasach współczesnych sprawą interesuje się amerykańska artystka. Kobieta zostaje zaproszona do domu księdza-malarza ukrywającego się przed światem, a następnie, jak prawidła gatunku nakazują, będzie świadkiem coraz dziwniejszych zdarzeń.
Po tajemniczym zjawisku atmosferycznym mała grupka ludzi budzi się ze świadomością, że ich całe życie było kłamstwem, a w rzeczywistości są obcymi tylko udającymi ludzi. Teraz muszą dokonać wyboru, czy pozostaną między ludźmi, czy też spróbują odnaleźć drogę powrotną do swojego domu.