Świetnie zagrał w Zapachu Kobiety... nie da się ukryć, ale akademia powinna mu przyznać (wg mnie oczywiście) nagrodę za Ojca Chrzestnego II, Człowieka z Blizną i Donniego Brasco... oczywiście co najmniej :)
A jeśli ja bym miała dawać Oscary i wybrać 3 dla Pacino to wybrałabym oczywiście "Człowieka z blizną" (jak ta genialna rola mogła obejść się bez oscara?!), "Zapach kobiety" (genialna rola, kocham ten film) oraz wahałabym się pomiędzy "Ojcem Chrzestnym" oraz "Pieskim popołudniem". - oczywiście wymieniłam te, które obejrzałam i najbardziej cenię z obejrzanych z panem Alem.