Jak taki geniusz, najlepszy aktor wszech-czasów mógł dostać tylko jednego oskara, dla mnie to skandal :)
Kiedy czytam ciekawostki, widzę że Al odrzucił role w kliku filmach, w których ostatecznie zagrał Robert De Niro. Następnie wchodzę na profil tego drugiego, odpalam ciekawostki, i co widzę? Robert De Niro odrzucił rolę w filmie "srututu", ostatecznie w jego postać wcielił się Al Pacino. To jest dopiero ciekawe!
Próbowałem go dodać do biblioteki filmów na Filmwebie,ale niestety nadal nie zatwiedzili nie wiedzieć czemu.
Chodzi o tytuł ,,W poszukiwaniu Ala Pacino".
Na razie, na ten wlasnie rok, ma przewidziane(a nawet jest juz po zdjeciach/lub w ich trakcie) dwie role w potencjalnych klasykach i u dwojki wybitnych rezyserow.
"The Irishman" - Martin Scorsese
"Once upon a time in hollywood" - Quentin Tarantino
Wzbogaci to jego - i tak juz wybitną - filmografie na ostatniej...
To miałby nie jednego a z pięć a nawet sześć Oscarów. Aktor wybitny, wszechstronny. Wystarczy spojrzeć jaki jest niesamowity od Zapachu kobiety po Tony'ego Montanę. Dla mnie mimo wszystko zawsze będzie bezbłędnym Michaelem Corleone . Pacino - Mistrz.
Nie wiem, czy też to zauważyliście, ale wielcy i wartościowi aktorzy często są niskiego wzrostu. Al Pacino, Dustin Hoffman, Jack Nicholson, Robin Williams... Są oczywiście "wyjątki", jak np. Morgan Freeman, który jest wysoki i jest wspaniałym aktorem, ale akurat tych czterech mi przyszło na myśl. Mali "fizycznie", ale...
więcejTOP 10
01. Ojciec chrzestny Trilogy
02. Człowiek z blizną
03. Życie Carlita
04. Gorączka
05. Adwokat diabła
06. ...I sprawiedliwość dla wszystkich
07. Pieskie popołudnie
08. Informator
09. Zapach kobiety
10. Donnie Brasco
TOP 10 (NAJGORSZE / NAJSŁABSZE FILMY)
01. Sprawa zamknięta
02. Dick...
Który z nich wg. Was jest lepszym aktorem?
Wg. mnie Pacino. On gra w lepszych filmach i lepsze role! De Niro, to gral takiego osiłka. No a jak Wy myślicie?
Wszyscy jednak żyją tym co ta firma kiedyś stworzyła, pewnego rodzaju sentyment się w tym kryje. Gdzie się Al nie pojawi to jest wielkie oczekiwanie a później, wedle schematu, srogie rozczarowanie. Teraz ma być u Tarantino, tylko czy to go zmotywuje do grania na poziomie? De Niro był u Tarantino też.
Al Pacino wraz z De Niro są przykładami pozostania w innym okresie kina. Fenomenalne role w latach 70', 80' i 90'. Jednak w nowym wieku nie potrafili się po prostu odnaleźć. Wiele słabych ról lub co najwyżej średnich. Mam nadzieję, że dzięki "Irishman" powrócą do korzeni, w których najlepiej się czują i jeszcze coś...