Odkrywszy gorzką prawdę, szef łączy siły z najlepszym przyjacielem i partnerem restauracyjnym w konkursie kulinarnym w Cancún, aby na nowo poczuć radość życia.
Dziewczyna ze slumsów na obrzeżach Meksyku powraca do domu jako gwiazda rocka i nieświadomie prowokuje w ten sposób konfrontację z duchami własnej przeszłości.
Beatriz i Starzec są ze sobą od dziesięcioleci. Są bliskimi wrogami, żyjącymi w harmonii nienawiści. Starzec to emerytowany farmaceuta, który dzieli swój czas między ich dom w mieście Meksyk, po którym kręci się w szlafroku i wścieka na Beatriz, a tajne wizyty u kochanki. Natomiast Beatriz nie przejmuje się tyradami Starca. Wymyka się na lekcje tanga i składa jednoznaczną propozycję młodszemu partnerowi tanecznemu. Ponieważ ich dzieci już dawno wyprowadziły się z domu, jedynym świadkiem ich nieustannej rutyny jest młoda pokojówka. Mając dosyć ich ciągłych kłótni, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Tonatiuh, 33-letni pisarz i melancholik żyje w burzliwym związku z piękną modelką Marią. Pewnego dnia Maria ginie w wypadku samochodowym, a Tonatiuh bez szans na wyleczenie ląduje w szpitalu. Będąc w śpiączce, jego umysł wyświetla obrazy chwil spędzonych z ukochaną. Jednocześnie w krótkich przebłyskach świadomości pisarz widzi Alicję, bardzo atrakcyjną pielęgniarkę. Tonatiuh włącza ją do swojej pamięci, co pomaga mu w przebudzeniu i wyjściu ze szpitala. Po roku spotykają się znowu i zaczynają relację, która po krótkim czasie upodabnia się do tej między Tonatiuhem a Marią. Ale tym razem namiętność ocierająca się o przemoc to za dużo. Tonatiuh postanawia w niekonwencjonalny, lecz skuteczny sposób zakończyć romans.
Nagradzany na wielu światowej klasy festiwalach (Rotterdam, San Sebastian, Saloniki) "Zew północy" wpisuje się w nurt kina demitologizującego wydarzenia rozgrywające się na granicy amerykańsko-meksykańskiej. Andres, jak wielu rodaków, marzy, by zacząć śnić swój "amerykański sen", ale nie jest w stanie przekroczyć granicy. Po dwóch nieudanych podejściach ląduje w Tijuanie, mieście symbolizującym współczesne oblicze Meksyku. Jednak nie porzuca myśli o amerykańskiej przygodzie. Rigoberto Pérezcano rysuje w swoim filmie realistyczną wizję meksykańskiego społeczeństwa, lecz "Zew północy" to przede wszystkim film o ludziach, samotnych w swoich marzeniach, nie poddających się tak łatwo i ciągle prących do przodu mimo przeciwności losu.