dawała, dawała ,dawała aż dostała rolę
Ani zdolna, ani wyróżniająca się urodą. Przeciętna, nijaka, znana głównie z romansu z dużo starszym reżyserem. Żenada!
Nie znam tej pani, ale mam nadzieje ze zla karma wroci do tej baby i nie zrobi nigdy kariery. Za to jak perfidnie potraktowała inną kobietę.
Jana Jakuba Kolskiego
Aleksandra Michael i Aleksandra Fiedeń to ta sama osoba. Źródło: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?osoba=1176797. Warto scalić te dwa profile i filmografie, ale nie wiem, jak to zrobić technicznie.