Warto też dodać, skąd tak naprawdę wziął się jego sceniczny pseudonim. Że od czarownicy - wiadomo, ale przyjął go tak naprawdę na złość ojcu, który był pastorem i dość krótko trzymał swoje dzieci. :)))))
Nie będę zamieszczał dwa razy tego samego tematu więc podaję odnośnik ;) http://www.filmweb.pl/topic/1041748/%22Alternatywny%22+utw%C3%B3r+tytu%C5%82owy. html
Prawdziwy muzyczny artysta - performer, zdecydowanie zbyt mało wykorzystany w kinie. Bardzo inteligentny typ. Polecam jego wczesne płyty, tak od roku 1971 do 1976.