Urodzona w Rosji jako Marem-Ides Leventon, była jedną z największych gwiazd kina niemego i prawdziwą pionierką emancypacji w Hollywood. Jako wybitna aktorka, reżyserka i producentka, zyskała miano matki i założycielki lesbijskiej społeczności w Fabryce Snów. Stworzyła bezpieczną przestrzeń dla kobiet queer w czasach skrajnej pruderii. Nazimova, Królowa „Kółka Krawieckiego”, ukuła termin Sewing Circle jako tajny kod określający zamknięte, hollywoodzkie spotkania dla biseksualnych aktorek i lesbijek. Miała głośny romans z aktorką Jean Acker, a także bliską, niejednoznaczną relację z Natachą Rambovą. Obie te kobiety były... kolejnymi żonami legendarnego amanta kina niemego, Rudolpha Valentino. To właśnie z Nazimovą słynna pisarka i uwodzicielka Mercedes de Acosta miała swój pierwszy poważny, głośny romans lesbijski po przybyciu do Hollywood. Przez kilkanaście lat (1912–1925) żyła w oficjalnym związku z gejem Charlesem Bryantem. Układ ten służył jako idealna przykrywka przed prasą i opinią publiczną, tzw. lawendowe małżeństwo. Przypisuje się jej bliskie romanse z wybitną reżyserką Dorothy Arzner oraz aktorką Evą Le Gallienne. Zakupiła luksusową posiadłość przy Sunset Boulevard 8152 i przekształciła ją w kompleks hotelowy, który stał się absolutnym epicentrum dekadenckich, całonocnych imprez. Było to miejsce pełne wolności seksualnej dla ówczesnych elit artystycznych. W 1919 roku Alla Nazimova była najlepiej opłacaną aktorką w Hollywood. Kupiła ogromną posiadłość w stylu hiszpańskim za 65 tysięcy dolarów, co na tamte czasy było astronomiczną kwotą i wydała kolejne tysiące na jej rozbudowę. Wokół willi kazała wybudować 25 luksusowych domków (bungalowów) dla gości. Centralnym punktem ogrodu stał się ogromny basen, który Nazimova zaprojektowała tak, by swoim kształtem przypominał Morze Czarne, za którym tęskniła. Gdy jej eksperymentalne filmy przyniosły straty, Alla stanęła na skraju bankructwa. W 1927 roku przekształciła posiadłość w hotel o nazwie The Garden of Allah Hotel, w którym sama zamieszkała w domku nr 24. W czasach, gdy za homoseksualizm groziło więzienie i koniec kariery, Garden of Allah był całkowicie bezpieczną strefą. To tutaj spotykało się słynne Kółko Krawieckie – lesbijki i biseksualne kobiety z branży filmowej mogły tu swobodnie flirtować, kochać się i bawić. Hotel miał niepisaną, rygorystycznie przestrzeganą zasadę: „Co wydarzyło się w Ogrodzie, zostaje w Ogrodzie”. Pracownicy byli lojalni, a wścibscy dziennikarze i fotografowie mieli bezwzględny zakaz wstępu. Przez lata domki wynajmowały największe legendy literatury i kina: F. Scott Fitzgerald, który pisał tam scenariusze, Marlene Dietrich, Errol Flynn, Greta Garbo, Humphrey Bogart, a także pisarka Dorothy Parker. Po śmierci Nazimovej w 1945 roku miejsce zaczęło powoli tracić swój elitarny charakter, stając się bardziej hotelem dla turystów niż artystyczną komuną. W 1959 roku posiadłość została sprzedana bankowi. Mimo protestów gwiazd i mieszkańców, kultowy kompleks został całkowicie wyburzony, a na jego miejscu postawiono zwykły bank i parking. Na pożegnalnej imprezie goście pili szampana i... płakali nad basenem. Gdy przybyła do USA z Rosji, nie znała ani słowa po angielsku. Producenci teatralni postawili jej ultimatum: dostanie rolę, jeśli opanuje język w pół roku. Nazimova dokonała tego i z miejsca podbiła Broadway. W młodości studiowała aktorstwo w Moskwie pod okiem samego Konstantina Stanislawskiego, stając się jedną z pierwszych aktorek, które zaszczepiły jego słynną metodę gry w teatrach amerykańskich. W 1922 roku wyprodukowała i zagrała główną rolę w awangardowym, niemym filmie Salome. Produkcja, pełna androgynicznych postaci i śmiałych aluzji, była tak kontrowersyjna, że poniosła finansową klęskę, ale dziś uważana jest za kamień milowy kina queer. Jej sceniczne imię i nazwisko było całkowitą kreacją, Nazimova zapożyczyła je od swojej ulubionej bohaterki z rosyjskiej powieści Dzieci ulicy.
Glesca Marshall była amerykańską aktorką teatralną oraz filantropką, która zapisała się w historii popkultury nie ze względu na własne, spektakularne role filmowe, ale jako najważniejsza, najbliższa i najbardziej oddana życiowa partnerka legendarnej gwiazdy kina niemego, Alli Nazimovej. Wokół jej postaci w literaturze filmowej narosło jednak kilka mitów i nieporozumień, które wymagają sprostowania. W przeciwieństwie do Jean Acker czy Natachy Rambovej, Glesca Marshall nigdy nie była żoną Rudolpha Valentino i nie miała z nim żadnego osobistego związku. Jej serce, uwaga i całe dorosłe życie należały całkowicie do kobiecego, podziemnego świata dawnego Hollywood, w którym odnalazła swoją wielką miłość.
Catherine Glesca Marshall, urodzona w 1906 roku, wiązała swoją przyszłość przede wszystkim ze sceną tradycyjną, a nie z wielkim ekranem. Pod koniec lat 20. XX wieku stawiała pierwsze poważne kroki jako aktorka w nowojorskim teatrze Civic Repertory Theater. To właśnie tam, podczas wspólnych prób i występów na scenie, poznała starszą od siebie o ponad dwadzieścia pięć lat Allę Nazimovą – absolutną ikonę tamtej epoki i magnetyczną osobowość artystyczną. Fascynacja i głębokie uczucie do Nazimovej sprawiły, że Glesca bardzo szybko podjęła decyzję o usunięciu się w cień. Zamiast walczyć o własne role w rodzącym się kinie dźwiękowym w Los Angeles, postanowiła zrezygnować z osobistych ambicji aktorskich. Została osobistą asystentką, powierniczką oraz opoką finansową i organizacyjną dla swojej sławnej partnerki, co zdefiniowało jej dalszą biografię.
W biografiach i artykułach dotyczących Złotej Ery Hollywood nazwisko Glesca Marshall pojawia się wyłącznie w kontekście słynnego kręgu osób powiązanych z Rudolphem Valentino, co regularnie prowadzi do rażących błędów i konfuzji faktów w popularnych opracowaniach. Glesca Marshall nigdy nie wyszła za mąż za słynnego amanta, a w momencie jego przedwczesnej śmierci w sierpniu 1926 roku mieszkała jeszcze na Wschodnim Wybrzeżu USA i dopiero miała poznać Nazimovą. To mylne powiązanie z Valentino wynika wyłącznie z faktu, że Glesca była bezpośrednio połączona z jego dwiema żonami, Jean Acker i Natachą Rambovą, poprzez osobę samej Alli Nazimovej. Rosyjska gwiazda była bowiem mentorką i kochanką obu żon Valentino, zanim te w ogóle związały się z aktorem. Glesca weszła do tego samego artystycznego mikroświata niedługo po tym, jak burzliwe relacje Valentino z jego eks-małżonkami dobiegły końca, stając się częścią tej samej towarzyskiej sagi.
Żyjąc w czasach, kiedy otwarta homoseksualność oznaczała natychmiastowy koniec kariery i towarzyski ostracyzm, Glesca Marshall znalazła bezpieczną przystań w słynnym, hollywoodzkim azylu dla artystów. W 1929 roku oficjalnie zamieszkała z Nazimovą w kultowym kompleksie willowym Garden of Allah Hotel przy Sunset Boulevard w Hollywood. Posiadłość ta pierwotnie należała do samej Nazimovej, która z powodu problemów finansowych musiała ją sprzedać, a nowy właściciel przekształcił ją w tętniący życiem hotel. Glesca i Alla wynajmowały tam jedną z prywatnych willi i przez otoczenie były traktowane jak małżeństwo. Podczas gdy wcześniejsze relacje Nazimovej z kobietami, w tym z żonami Valentino, były pełne awantur, chorobliwej zazdrości i dramatycznych rozstań, związek z Glescą okazał się zupełnie inny. Marshall stała się dla starszej aktorki prawdziwą opoką, trwając przy niej w zdrowiu i chorobie, wspólnie stawiając czoła gasnącej sławie oraz ciężkiej walce Nazimovej z rakiem piersi w latach 30. Glesca Marshall pozostała wierna swojej partnerce przez szesnaście lat, aż do śmierci gwiazdy w lipcu 1945 roku. Po odejściu ukochanej, Glesca oddała się kultywowaniu pamięci o jej dokonaniach oraz wspieraniu lokalnych teatrów jako mecenas sztuki, dożywając sędziwego wieku i umierając w 1987 roku jako cicha bohaterka jednej z najtrwalszych miłości dawnego Hollywood.
Emma Goldman, nazywana przez prasę „Czerwoną Emmą” i uznawana swego czasu przez amerykańskie władze za najniebezpieczniejszą kobietę w Ameryce, zapisała się w historii jako ikona anarchizmu, radykalna feministka oraz bezkompromisowa obrończyni wolności słowa. Urodziła się 27 czerwca 1869 roku w żydowskiej rodzinie w Kownie, na terenie ówczesnego Imperium Rosyjskiego. Dorastając w opresyjnym środowisku carskiej Rosji, od wczesnej młodości przejawiała buntowniczy charakter, który ukształtował jej dalsze losy. W wieku siedemnastu lat, pragnąc uciec przed konserwatywnym rygorem rodzinnym i narastającym antysemityzmem, wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych, gdzie podjęła pracę w szwalni w Rochester. Kluczowym momentem w jej życiu były wydarzenia związane z zamieszkami na placu Haymarket w Chicago w 1886 roku i późniejsza egzekucja anarchistów, co ostatecznie pchnęło ją w ramiona radykalnego ruchu wolnościowego. Goldman przeniosła się do Nowego Jorku, stając się wybitną mówczynią, publicystką i założycielką pisma „Mother Earth”. Przez całe życie walczyła o prawa robotników, swobodny dostęp do antykoncepcji, wolną miłość oraz emancypację kobiet, co wielokrotnie przypłaciła pobytem w więzieniu, a ostatecznie przymusową deportacją z USA w 1919 roku. Pozostałe dekady spędziła na tułaczce po Europie i Kanadzie, nieustannie angażując się w sprawy społeczne, aż do swojej śmierci w Toronto 14 maja 1940 roku.
Wizja wolności Emmy Goldman wykraczała daleko poza teorie polityczne i znajdowała bezpośrednie odzwierciedlenie w jej podejściu do sfery intymnej. Ostro krytykowała instytucję małżeństwa jako formę ekonomicznego i sankcjonowanego prawem niewolnictwa kobiet, postulując w zamian absolutną autonomię jednostki w miłości. Choć jej najbardziej burzliwe i udokumentowane romanse dotyczyły mężczyzn, w tym jej wieloletniego towarzysza Alexandra Berkmana oraz menedżera Bena Reitmana, Goldman z wielką otwartością podchodziła również do relacji z kobietami, stając się jedną z pierwszych publicznych obrończyń praw osób homoseksualnych. Na początku XX wieku jej drogi skrzyżowały się z Allą Nazimovą – charyzmatyczną, rosyjską aktorką teatralną i filmową, która później zyskała miano pionierki safickiego Hollywoodu i twórczyni słynnego kręgu towarzyskiego „sewing circle”. Zanim Nazimova zyskała status wielkiej gwiazdy kina niemego, Goldman przez pewien czas pełniła funkcję jej agentki prasowej oraz bliskiej towarzyszki. Obie kobiety łączyły nie tylko wspólne korzenie w Imperium Rosyjskim, głęboka wrażliwość artystyczna i zamiłowanie do teatru społecznego, ale także radykalne, nonkonformistyczne podejście do obyczajowości. Choć charakter ich osobistej więzi do dziś pozostaje przedmiotem analiz historyków badających queerową historię wczesnego dwudziestego wieku, ich wzajemna fascynacja stanowiła doskonały przykład przenikania się politycznego buntu z artystyczną bohemą tamtych lat.
Otwartość Emmy Goldman na miłość bez względu na płeć w pełni odzwierciedla również jej relacja z Almedą Sperry, młodą aktywistką i robotnicą z Ohio. Zachowana do dziś korespondencja z lat 1912–1913 odsłania niezwykle namiętny, zmysłowy i pełen pasji charakter fascynacji, jaką Sperry żywiła wobec starszej i podziwianej liderki. Sperry w swoich listach bez ogródek pisała o fizycznym pociągu i miłości do Goldman, nazywając ją swoją inspiracją. Choć sama Goldman rzadko w tak otwarty sposób przelewała na papier swoje uczucia do kobiet, jej reakcje – pełne akceptacji i czułości – oraz publiczne wykłady w obronie miłości jednopłciowej udowadniały, że dla niej wolność emancypacyjna była nierozerwalnie związana z wolnością ciała i ducha. W tamtych czasach, gdy homoseksualizm był powszechnie piętnowany i kryminalizowany, Goldman jawiła się jako postać wyjątkowa, która nie tylko teoretyzowała o prawach mniejszości seksualnych, ale też otaczała się i wspierała kobiety odrzucające tradycyjne, patriarchalne ramy społeczne.