Marina wraca do rodzinnej Galicji, by odkryć prawdę o zmarłych rodzicach. Wśród przemilczeń krewnych oraz z pomocą pamiętnika matki buduje własną opowieść - o miłości, pamięci i przełamywaniu dziedziczonych tabu.
Stowarzyszenie lokalnych ufologów wyczekuje sygnałów od obcych. Sesje parapsychologiczne otwierają zebranych na doświadczenie wspólnego ciała astralnego. Zewsząd sączą się opowieści o mistycznych siłach i nawiedzeniach. Oto realia mieszkańców hiszpańskiego Elche, którzy wierzą, że dotknęli prawdy o rzeczywistości. W tym samym czasie trwają poszukiwania zaginionej kilkuletniej Vanesy, a z ust do ust płyną pogłoski o szajkach z Europy Wschodniej, które porywają ludzi, by sprzedać ich organy. Chema García Ibarra buduje gęstą, niepokojącą atmosferę za pomocą kontrastu i przenikania konwencji: odurzająca aura łączy się tu z realistycznym konkretem, długie ujęcia są pełne napięcia, a komedia przeplata się z tragedią. Choć ostatecznie reżyser oferuje widzom racjonalne rozwiązanie zagadki, to jednak nie odpowiada na wszystkie pytania. Okazuje się, że zaślepienie i widzenie, tak jak dobro i zło, są niebezpiecznie blisko siebie.
W legendarnym klubie nocnym Barba Azul w Meksyku kobiety zwane "ficheras" tańczą w rytm latynoskich utworów, a za około dolara można z nimi wypić drinka, lub za dodatkową opłatą droższy trunek. Nie są one jednak pracownicami seksualnymi. Uatrakcyjniają lokal i zachęcają mężczyzn do zakupu alkoholu. La Mami sama tak pracowała przez 40 lat pod pseudonimem Doña Olga. Teraz w garderobie opiekuje się innymi "ficheras" na początku i pod koniec ich zmiany. W zamian za napiwki dba o ich torby i czystość w łazience, a przede wszystkim służy dziewczynom ciepłem, radą i pocieszeniem. Jest niezawodnym źródłem ciężko zdobytej mądrości. Doskonale zna blaski i cienie nocnych tańców oraz uzależnienia od alkoholu, które czasem jest jedynym sposobem na zniesienie natarczywości klientów. Im więcej klienci zamawiają, tym więcej zarabia klub - bo żaden mężczyzna nie chce pić drogich trunków w samotności. Wśród wielu tańczących w klubie kobiet jest Priscilla. W ten sposób zarabia na opłacenie rachunków za szpital, w którym leży jej 22-letni, chory na raka syn. Dla niej i dla wielu "ficheras" La Mami jest jedyną bezpieczną przystanią. To intymny portret życia, którego nie widać - pokazuje kulisy pracy nocnych klubów Meksyku oraz patriarchalnego, opartego na maczyzmie społeczeństwa, które nieustannie ocenia i piętnuje kobiety.
Sześcioletnia Frida, po stracie matki, musi nauczyć się żyć z nowymi opiekunami. Wszystko się dzieje w błogiej, letniej scenerii katalońskiej prowincji.