Ilie ma prawie czterdzieści lat i jest szefem policji w małej wsi w północnej Rumunii, niedaleko granicy z Ukrainą. Chociaż w wiosce dzieją się podejrzane rzeczy, a burmistrz i ksiądz są częścią siatki przemytników papierosów, Ilie wyspecjalizował się w dostrzeganiu tylko tego, co mu najbardziej odpowiada. Kiedy burmistrz każe mu pilnować miejsca, w którym odbywa się przemyt, Ilie naiwnie przekonuje samego siebie, że nic się tam nie dzieje. Ale Ilie popełnia błąd i to jest początek jego upadku. W momencie, gdy aktywnie angażuje się w wydarzenia, nie może już na nic przymykać oczu. I nie chodzi już tylko o przemyt papierosów. W ciągu zaledwie kilku dni życie Ilie czeka radykalna zmiana. Jego iluzje zostaną rozwiane. Z braku rozwiązań stara się być tym, kim nigdy wcześniej nie był – poszukiwaczem sprawiedliwości.
Od czasu kiedy wściekły tłum zmusił rumuńskiego dyktatora Ceausescu do ucieczki śmigłowcem z Bukaresztu minęło 16 lat. W rocznicę tych wydarzeń właściciel lokalnej stacji telewizyjnej zaprasza dwóch gości, by odtworzyć z nimi chwile rewolucyjnej chwały. Emeryta, dorabiającego jako Święty Mikołaj, i nauczyciela historii, który właśnie oddał całą wypłatę za długi alkoholowe. Razem będą wspominać dzień, w którym szturmowali rządowy budynek krzycząc: "Precz z Ceauşescu!" Ale telewidzowie podają w wątpliwość opowieści bohaterów, którzy być może popijali wtedy w barze lub przygotowywali się do świąt, zamiast wyjść na ulice. Okraszony czarnym humorem doskonały debiut pokazujący, jak fakty stają się historycznymi mitami.