Zawsze ten aktor był kojarzony z władzą albo z rolą Kuklinowskiego w Potopie, jednak powrócił z niezwykłą rolą anioła śmierci - nieznajomego z serialu ,,Naznaczony''. Podoba mi się jego charakterystyczna twarz z przenikliwym spojrzeniem, nawet czasami przypomina tym wyglądem diabła w Piekle.
Oczyma wyobraźni widzę Bazaka w tym filmie i aż się dziwię i żałuję, że w rzeczywistości się w nim nie pojawił - pasowałby jak ulał do roli oschłego twardziela z Bieszczad.
Świetny aktor, jak dla mnie. Bardzo fajnie zagrał naczelnika policji w "Karierze Nikodema Dyzmy", a w TVN-owskim "Naznaczonym" (jako demoniczny Nieznajomy) grał moim zdaniem sporo lepiej od pozostałych aktorów.
Mnie najbardziej zapadł w pamięć kreacją w Potopie (scena: Kuklinowski vs. zakonnicy!). Po latach 70. dostawały mu się jednak już role w słabszych filmach, i stąd odszedł nieco w zapomnienie.