Historia rozpoczyna się od niemowlęcia dziewczynki, która nie rozwija się i której rodzicom powiedziano, że może nie przeżyć. Jej starszy brat błaga, żeby ją zobaczyć, a rodzice w końcu ustępują. Śpiewa dla niej i zdarza się cud - ona żyje. W ten sposób poznajemy Aubrey (Sarah Kent), mężatkę i matkę dwójkę dzieci, a jej marzeniem jest dołączenie do chóru Mormon Tabernacle. Aubrey próbowała już raz, ale proces przesłuchań był tak intensywny, że się nie dostała. Tym razem jest naprawdę zdeterminowana!
Ashley była zdana na siebie przez całe swoje życie, a bezowocne szukanie pracy sprawia, że w te Święta samotność doskwiera jej bardziej niż zwykle. Świąteczny nastrój, który zewsząd ją otacza działa na nią jak sól na rany, podczas gdy ona próbuje utrzymać siebie i swojego psa o imieniu Dash. Jej sąsiad - Nick, proponuje jej pracę swojego asystenta. Jest tylko jeden haczyk, Ashley nie może nikomu wyjawić tego, że praca Nick'a prawie niczym nie różni się od pracy Świętego Mikołaja.