W Islandii ludzie zawsze żyli w zgodzie z trollami, duchami i elfami, mieszkającymi w każdej rzece i pod każdym kamieniem. Ale jak przyznaje siwowłosa bohaterka dokumentu Sary Dosy, teraz wierzy w nie zaledwie połowa kraju. Wystarcza to jednak, by zapewnić jej stałe zajęcie. Ragnhildur Jónsdóttir, znana wszystkim jako Ragga, potrafi komunikować się z pierwszymi mieszkańcami wyspy. Choć swoje umiejętności odkryła już w dzieciństwie, przestała je ukrywać dopiero jako dorosła kobieta. Zawsze pamięta o tym, by poczęstować swoich niewidzialnych sąsiadów miodem i uczy tego zwyczaju wnuki. Przysługi, o jakie proszą ją ludzie, zwykle dotyczą codziennych spraw – np. właściciel małego pensjonatu obawia się, że elfom nie spodoba się planowana przybudówka. Jednak gdy rząd postanawia wybudować autostradę przecinającą miejsce uważane za święte, Ragga postanawia działać. Jak zauważa jej praktyczny mąż, ludzie przecież też nie widzą Boga. A i tak w niego wierzą.
Hannes nie dostał się do sił specjalnych, poszedł więc do wydziału wewnętrznego policji. Pracuje teraz nad nową sprawą. Właśnie dostał cynk o skorumpowanym szefie wydziału antynarkotykowego z Reykjaviku. Porucznik Margeir podobno jest na usługach nowego króla podziemia, Siergieja. Hannes werbuje ekipę śledczą. Wspierać go będzie Andrea, pracując jako tajna agentka oraz Ivar, twardziel z jednostki specjalnej. Hannes nie wie, że nie może nikomu ufać i że jego działania niosą zagrożenie dla najbliższych.