Rok 1971, Meksyk. Cztery kobiety przeciwstawiają się ultrakonserwatywnym normom, dołączając do pierwszego kobiecego oddziału policyjnego. Odkrywają jednak, że to tylko chwyt, który ma odwrócić uwagę mediów od seryjnego mordercy. Tymczasem liczba ofiar rośnie, więc bohaterki zawierają pakt, żeby go schwytać.
Podróżujący do małego miasteczka kaznodzieja zabiera z drogi wycieńczonego mężczyznę. Gdy dochodzi między nimi do bójki i jeden ginie, drugi postanawia przejąć jego tożsamość.
Uznana za zmarłą agentka FBI Emily Byrne zostaje znaleziona po sześciu latach w lesie. Kobieta nie pamięta wydarzeń z tego okresu, a podczas śledztwa padają na nią podejrzenia o morderstwo.
Gdy na moście łączącym amerykańskie El Paso z meksykańskim Juarez zostają znalezione zwłoki, współpracę rozpoczynają detektywi reprezentujący oba kraje, Sonya Cross i Marco Ruiz, którzy chcą schwytać zabójcę.
W 1916 roku Francisco "Pancho" Villa (Alejandro Calva), przywódca meksykańskiej partyzantki chłopskiej zaatakował Columbus w Nowym Meksyku, gdzie zabił kilkunastu amerykański żołnierzy i mieszkańców miasta. Podczas walki został ranny w nogę przez wojska Carranzy w mieście Guerrero i schronił się w górach przed pościgiem. W ślad za villistami została wysłana karna ekspedycja armii amerykańskiej, pod dowództwem majora Butcha Fentona (Daniel Martinez). Chicogrande (Damián Alcázar), młody zwolennik Villi, otrzymał zadanie znalezienia pomocy medycznej. "Chicogrande" to opowieść o cichym bohaterze rewolucji meksykańskiej, który nawet kosztem życia, jest lojalny wobec swojego lidera Francisco Villi oraz ideałów równości i sprawiedliwości.
Julia jest alkoholiczką sypiającą z przypadkowymi facetami. Na spotkaniach AA poznaje Elenę, która oferuje 50 tysięcy dolarów za pomoc w porwaniu jej syna.