Po tragicznym wypadku, który ujawnia zdradę, Morgan i jej córka Clara muszą zmierzyć się z bolesną prawdą, by na nowo odkryć, czym jest więź między matką a córką.
Mieszkający z matką czternastolatek z Teksasu przylatuje każdego roku do Montany, by spędzić trochę czasu z ojcem na jego położonym tuż u podnóża majestatycznych gór ranczu. Ta wizyta będzie jednak inna niż wszystkie. Wychowani w zupełnie innych światach mężczyźni wyruszają w kilkudniową podróż, która ma zakończyć się dla syna łowieckim rytuałem przejścia - zapolowaniem na łosia w jego naturalnym środowisku życia. Dokładnie tak, jak kilkadziesiąt lat wcześniej jego dziadek polował z jego ojcem. Będący typowym mieszczuchem chłopak preferuje rozrywkę w postaci gier video i zupełnie nie czuje potrzeby zabijania, ale poddaje się reżimowi narzuconemu przez żyjącego w zgodzie z naturą rodzica. Nie podejrzewa nawet, że w trakcie tej wyprawy nie tylko znajdzie z ojcem wspólny język, ale także zrozumie, kim ten enigmatyczny, nieokrzesany i widywany z rzadka mężczyzna jest w głębi serca. A to coś, czego jego zatracający się w coraz to nowych wirtualnych światach koledzy raczej nigdy nie zaznają.
Dowiedziawszy się, że Lucy umiera, grupa przyjaciół bez wahania zjeżdża się na umówione miejsce. Szybko jednak zauważają, że stan chorej jest daleki od tego, jaki opisała w rozpaczliwej wiadomości.