Trzydniowy festiwal muzyczny Woodstock 99 miał promować jedność i ideały kontrkultury legendarnego festiwalu z 1969 roku a przekształcił się w zamieszki, grabieże i napaści na tle seksualnym.
Pauly Shore traci dom, żaden agent nie chce go reprezentować, dlatego musi zamieszkać z matką i pracować na parkingu. Pewnego dnia duch zmarłego komika podsuwa mu pomysł samobójstwa, dzięki czemu zostanie zapamiętany jako wielki komik, który odszedł zbyt wcześnie. Postanawia upozorować swoja śmierć, co kończy się sukcesem - media po jego niby śmierci szaleją, a gwiazdy ciąle o nim mówią. W filmie możemy zobaczyć wiele gwiazd ze Stanów (grają samych siebie).
Właścicielka banku chce przejąć teatr Muppetów. W tym celu ucieka się do podstępu i fałszuje kontrakt, który symaptyczne kukiełki miały podpisany z dotychczasowym właścicielem budynku. Jedynym ratunkiem w tej sytuacji wydaje sie zorganizowanie specjalnego występu Gwiazdkowego, z którego dochód przeznaczony byłby na pokrycie fałszywych długów.
David Spade gra Joe'ego, młodego człowieka z prowincji, który wyrusza do Los Angeles na poszukiwanie swych prawdziwych rodziców. Dobry humor nie opuszcza go ani na chwilę, mimo iż na swej drodze spotyka licznych ekscentryków, a wśród nich: spragnioną seksu dziewczynę o złotym sercu (Brittany Daniel), nieobliczalnego stróża (Christopher Walken) i psychopatycznego kanibala (Brian Thompson). Gdy Joe dociera do Los Angeles, wpada w szpony cynicznego discjockeya (Dennis Miller), który chce z niego uczynić atrakcję jednego ze swoich programów. Joe nie poddaje się jednak i szybko zjednuje sobie grono wiernych słuchaczy, którzy postanawiają mu pomóc. Dzięki nim odnajdzie szczęście rodzinne, o którym marzył od tak dawna.