W ciągu miesiąca: przyjął rolę w "All money in the world" zastępując Spacey'ego, który miał swoje miejsce w gotowym filmie, nauczył się i nakręcił wszystkie sceny, wmontowano materiał z jego udziałem, pojawił się zwiastun i plakaty z jego nazwiskiem, a na sam koniec tych paru tygodni nominacja do Globu!
Jak nazwać taką...
Zawsze lubiłam tego aktora, uważam, że miał wspaniały warsztat, był aktorem z prawdziwego zdarzenia, widać u niego było ten teatralny sznyt. Z racji, że jestem dzieckiem lat 90 tych to zawsze kojarzyłam go z bardziej współczesnych filmów m.in Insider, Piękny umysł, Debiutanci itd. już jako starszego pana, świetnego...
więcej