W komiksach to maszkaron. A tu taka miła odmiana. Czasem warto iść na niezgodność, byle bohaterka była ciekawa i nie przesadzona w drugą stronę. W sumie Marisa Tomei kompletnie nie przypominała ciotki Spider-Mana, a wyszła niesamowita chemia i dobrze nakreślona postać.
kiedy dodano informację o tym że gra ona w HIMYM 'dziewczynę z zółtą parasolką' bo jeśli w roku 2005 to bardzo się cieszę że dotychczas nie trafiłam na ten super spoiler tutaj :P