Yolande Christina Gigliotti

Dalida I

biografie

(3)
  • Dalida - piosenkarka, której nie sposób nie zauważyć. Przeszła przez świat show - buisnessu jak burza. Przeżyła swoje życie tak jak chciała je przeżyć.
    W 1954 roku 20-letnia Yolanda Gigliotti została miss Egiptu. Wtedy spęłniło się jej marzenie - dostała rolę w filmie, zaproszono ją na zdjęcia próbne do Paryża. Po latach piosenkarka wspominała, że lecąc z Kairu do Paryża czuła się, jak bohaterka baśni z 1001 nocy. Marzyła wtedy o sławie, marzyła by zostać gwiazdą. Największą z możliwych.
    Jednak kariera w filmie nie powiodła się. Młoda dziewczyna postanowiła zacząć śpiewać. Wcześniej nie pomyślała nawet, że tak prędko zostanie gwiazdą.

    Dalida jest jedyną piosenkarką, która miała aż tyle zaszczytów: była jedyną piosenkarką, która przez trzy tygodnie miała pełnę widownię w paryskim pałacu sportu, jedyną, która dostało osiem muzycznych Oscarów, Dalida była pierwszą artyską, która została nagrodzona złotą płytą. Można by sporo tego wymienić, bo naprawdę wiele tego było.

    W 1973 roku udało jej się namówić Alaine'a Delona do wykonania pamiętnego "Paroles, Parole...". Piosenka ta do dzisiaj nie schodzi z list przebojów we Francji i po dzień dzisiejszy puszczana jest w wielu stacjach radiowych całego świata. Również i w Polsce.

    Jednak artystka nasz kraj odwiedziła pierwszy raz dopiero w roku 1983, drugi zaś - w 1985. W Polsce zagorzałym wyznawcą jej talentu był Lucjan Kydryński.

    Przez wiele lat ukryta w głębi wlasnej duszy i zagubiona wsród wielkich nazwisk, Yolanda Giliotti - córka slońca, nie chciała już dlużej grać. 3 maja 1987 roku przekreśliła wszystko jednym gestem i opuściła kurtynę. Na zawsze. Nieodwracalnie. Legenda, żywiaca się tragicznymi i niezwykłymi biografiami, już sie rodziła.

  • Córka włoskiego skrzypka mieszkającego w Egipcie, Yolanda Gigliotti zostaje Miss Egiptu 1954 i rozpoczyna karierę filmową. Jednak jej marzeniem jest praca w Paryżu...

    Wkrótce po przybyciu do stolicy Francji trafia na przesłuchanie w paryskiej sali koncertowej Olympii, gdzie spotyka Luciena Mirisse'a, dyrekrora radia Europe n°1. On pomaga Dalidzie nagrać pierwszy singiel 'Bambino' i puszcza go na antenie swojej stacji. Jest to początek wielkiego sukcesu Dalidy, a także początek miłości piosenkarki i jej mentora. Miłości bardzo trudnej, gdyż Lucien jest żonaty, ma rodzinę, a Dalida marzy o domu i gromadce dzieci; on jest skupiony na swojej karierze, ona ciągle w trasie. Kiedy biora ślub w 1961 roku, ich miłość się kończy. Dalida wpada w ramiona młodego malarza, Jeana Sobieskiego. Prasa szaleje, a chory z zazdrości Lucien grozi żonie, że zniszczy jej karierę, tak szybko, jak ją stworzył.

    Dalida podejmuje wyzwanie i pomimo wrogo nastawionych ludzi z branży potwierdza na scenie Olimpii swój statut gwiazdy. Od tej chwili, wspierana przez młodszego brata Orlanda, Dalida poświęca się całkowicie karierze. W 1967 roku zakochuje sie od pierwszego wejrzenia w młodym włoskim piosenkarzu, Luigim Tenco. Wspiera go również podczas festiwalu w San Remo, jednak Tenco nie potrafi pogodzić się z niepowodzenim w konkursie i jeszcze tego samego wieczora odbiera sobie życie. Jest to potworny cios dla Dalidy, która, zdesperowana, próbuje sie zabić. Udaje się jej jednak uratować skórę.

    Wiosną 1969 roku, dzieki Arnaud Desjardins, Dalida zaczyna pasjonowac się filozofią wschodu. To zasiewa w niej wątpliwość czy powinna nadal śpiewać.

    Piosenkarka postanawia zmienić repertuar. Śpiewa m. in 'Avec le temps' autorstwa Léo Ferré i 'Je suis malade' Serge'a Lamy.


    Jednak po samobójczej smierci byłego męża, Dalida ponownie pogrąża się w rozpaczy. Zostają jej tylko jej piosenki i publiczność.

    W 1972 woku Dali poznaje 'hrabiego St.Germain'. Pod maską alchemika Diva odkrywa mężczyznę, Richarda Chanfray, w którym się zakochuje. Zachęcona przez Orlanda, Dalida rozpoczyna w 1976 roku erę disco we Francji. Piosenkarka triumfuje na całym świecie, a jej bliska znajomość z Francois Mitterrandem wprowadza ją do kronik politycznych.

    Jej relacje z Richardem, który nie może znieść sukcesów partnerki, psują się. Jednosześnie Dalida doviaduje się, że nie będzie nigdy mogła mieć dziecka. Po siedmiu latach wspólnego zycia porzuca 'hrabiego' bez żalu. Rok później Richard popełnia samobójstwo. Trzech partnerów, trzy samobójstwa; jak uciec przed tym przekleństwem?

    Youssef Chahine proponuje piosenkarce rolę dojrzałej kobiety, w egipskim filmie 'Le sixième jour'. W Egipcie powracają wszystkie wspomnienia z dzieciństwa. Ta podróż mąci jej spokój i po powrocie do Paryża Dalida czuje się bardzo zagubiona. Z ogromną dokładnością przygotowuje swoje samobójstwo. Umiera w nocy 2 maja 1987 roku.

  • Dalida była jedną z najciekawszych postaci showbiznesu. Była to postać niezwykle złożona i bardzo tragiczna. Dalida – wielka dama piosenki francuskiej i Yolanda Gigliotti – nieszczęśliwa, bardzo samotna kobieta.

    Yolanda, córka włoskich emigrantów urodziła się w skromnej dzielnicy Kairu. We wczesnym dzieciństwie zaczęły się jej problemy z oczami. Dziewczynka przeszła kilka operacji, jednak nadal miała zeza i musiała nosić szpecące okulary. Nazywana przez rówieśników ‘Czterooką’ Yolanda miała potworne kompleksy i najlepiej czuła się domu, gdzie mogła godzinami słuchać jak jej ojciec gra na skrzypcach. Niestety, w czasie wojny Pietro Gigliotti został, podobnie jak wielu Włochów mieszkających w Egipcie, aresztowany i trafił do obozu. Do domu wrócił kilka lat później i wkrótce zmarł. Tymczasem mała dziewczynka, ukryta za grubymi okularami stała się piękną nastolatką. Pewnego dnia wyrzuciła okulary przez okno i postanowiła nigdy więcej ich nie zakładać. Aby ostatecznie udowodnić wszystkim, że nie jest już brzydkim kaczątkiem z przed kilku lat zgłosiłą się do miejscowego konkursu piękności i w wieku 17 lat zostaje Miss Odine.

    Naukę zakończyła w wieku 18 lat i podjęła pracę jako sekretarka i stenotypistka. Jednak marzyła jej się kariera aktorska. Kilka lat później dziewczyna natrafiła w gazecie na ogłoszenie o konkursie Miss Egiptu. Nagrodą była rola w filmie, która mogłaby była otworzyć jej drzwi do wymarzonej kariery. W dniu konkursu Yolanda wyszła jak zwykle do pracy, z domu zabrała ze sobą kostium kąpielowy w cętki leoparda. Po południu Yolanda wróciła do domu już jako Miss Egiptu 1954, jednak nie przyznała się rodzinie do zdobytego tytułu, gdyż bała się rekcji matki. Nie bezpodstawnie, gdyż następnego dnia, kiedy w gazetach ukazały się zdjęcie Dalidy w kostiumie w leopardzie cętki jej matka była wściekła.


    Yolanda przybrała pseudonim Dalila i zagrała w dwóch egipskich filmach, jednak jej marzeniem było podbicie Europy. 24 grudnia 1954 roku Yolanda po raz pierwszy w życiu opuściła rodzinny Egipt i odleciała do Paryża.

    We Francji zdobycie roli okazało się znacznie trudniejsze niż sądziła. Była sama, zagubiona w obcym, pokrytym śniegiem mieście, a powtarzane w kolejnych wytwórniach zdanie „Jestem Miss Egiptu” nie robiło na nikim spodziewanego wrażenia. Aby zarobić na życie Yolanda śpiewała wieczorami w jednej z paryskich restauracji. Pewnego wieczora ktoś poradził jej, aby zgłosiła się na przesłuchanie w słynnej sali koncertowej – Olimpii. Dziewczyna pokazała się na przesłuchaniu, jednak nie wygrała go. Za kulisami zaczepiło ją trzech mężczyzn – dyrektor radia France nr 1, Lucien Morisse, Bruno Caquatrix, właściciel Olimpii oraz Eddy Barclay, właściciel największej francuskiej firmy producenckiej. Mężczyźni byli zachwyceni głosem i urodą młodej Egipcjanki, chcieli zająć się jej karierą, zrobić z niej gwiazdę. Pierwsza zmianę w jej wizerunku wprowadzili natychmiast – proponując jej zmianę pseudonimu z Dalila na Dalida. Kilka miesięcy później piosenkę „Bambino” śpiewałą już cała Francja, płyta sprzedała się w ponad milionowym nakładzie, a Dalida stała się gwiazdą. Od tego momentu jej kariera rozwijała się błyskawicznie, a piosenkarka pozostała na szczytach sławy przez ponad 30 lat. Śpiewała w największych salach koncertowych świata, sprzedała ponad 120 milionów płyt, zaśpiewała prawie tysiąc piosenek, nagranych w siedmiu językach. Była prawdziwą gwiazdą, znał ją cały świat, kochały tłumy fanów.

    Niestety w życiu prywatnym Dalida nie miała tyle szczęścia. Yolanda jak większość młodych kobiet marzyła o rodzinie, domu, gromadce dzieci; chciała wziąć ślub w białej sukni, przy akompaniamencie organów. Jednak jej partner – Lucien Morisse był rozwiedziony i Dalida musiała zadowolić się ślubem cywilnym. Napięty grafik występów piosenkarki i obowiązki zawodowe jej męża sprawiły, że małżeństwo rozpadło się zaledwie po kilku tygodniach. Kolejny związek, z malarzem Jeanem Sobieskim również nie przetrwał próby czasu. Następny mężczyzn a w życiu Dalidy, początkujący piosenkarz Ligi Tenco wydawał się tym jedynym. Para była bardzo szczęśliwa, planujowała ślub. Na początku 1967 roku wzięli wspólnie udział w festiwalu w San Remo, śpiewając skomponowaną przez Luigiego piosenkę „Ciao amore, ciao”. Już pierwszego dnia festiwalu piosenka Tenco odpadła z konkursu. Piosenkarz był wściekły, chciał być sam i wrocił do hotelu. Kiedy kilka godzin później Dalida weszła do pokoju znalazła rewolwer, list pożegnalny i zakrwawione ciało narzeczonego. Piosenkarka była załamana, pogrążyła się w depresji. Kilka tygodni po odejściu Tenco, Yolanda podjęła pierwszą próbę samobójczą. Zażyła śmiertelna dawkę tabletek nasennych i położyła się w oczekiwaniu na śmierć. Długie milczenie i umieszczona na klamce wywieszka „nie przeszkadzać” zaniepokoiły obsługę hotelową. Kiedy nikt nie odpowiadał na telefony, ani na pukanie do drzwi, zdecydowani się wejść do pokoju. Jeszcze nie było za późno, żeby uratować Dalidę.

    Po rekonwalescencji piosenkarka powróciła na scenę. Jej repertuar stał się bardziej liryczny, a sama Dalida zaczytywała się w książkach filozoficznych i spędzała godziny na studiowaniu filozofii wschodu i szukaniu sensu życia. Kiedy wydawało się, że piosenkarka odzyskała utracony spokój i równowagę zmarła jej matka, a następnie śmiercią samobójczą zginął były mąż Dalidy, z którym od czasu rozwodu żyła w wielkiej przyjaźni. Kilka lat później w życiu Yolandy pojawił się kolejny mężczyzna – Richard Chamfray, lepiej znany jako hrabia St.Germain. Nowy partner Dalidy nie był lubiany, głównie dzięki swoim publicznym wystąpieniom, podczas których twierdził, że potrafi zamienić ołów w złoto, jest nieśmiertelny, a król Ludwik wciąż żyje. Po ośmiu latach znajomości Dalida zdecydowała się zakończyć trudny związek. W tym samym czasie pojawiały się plotki o jej romansie z prezydentem Francji. Piosenkarka była wyczerpana i potrzebowała odpoczynku. Postanowiła uciec od szumu i plotek. Na prawie rok opuściła Francję. Wydawało się, że jest to dobry pomysł. Po roku sytuacja w kraju uspokoiła się i Dalida mogła wrócić do swojego dawnego życia. Niestety kilka dni po powrocie Yolanda dowiedziała się z gazet, że St.Germain popełnił samobójstwo. To już trzeci życiowy partner piosenkarki, który zakończył życie w ten sposób.

    W 1986 Dalida otrzymała propozycję zagrania główniej roli w egipskim filmie „Szóstego dnia”. Na czas zdjęć Yolanda powróciła do Egiptu. Rodzinne strony rozbudziły wiele wspomnień. Po powrocie do Paryża Dalida czuła się zagubiona. Jej oszałamiająca uroda przemijała, mimo otaczających ją fanów czuła się samotna, cierpiała z powodu braku rodziny i dziecka, o którym tak marzyła. W nocy z 2 na 3 maja Dalida zdecydowała się na ostateczny krok. Zażyłą cztery opakowania silnych środków nasennych, popiła je whisky, przy łóżku zostawiła ostatnią wiadomość „Życie jest dla mnie nie do zniesienia. Wybaczcie mi.”

opinie i nagrody
multimedia
  • galeria
  • wideo
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię