Komorniczka Orsolya eksmituje byłego sportowca Iona z piwnicy. Tragiczne konsekwencje akcji wpędzają ją w kryzys egzystencjalny i zmuszają do konfrontacji z poczuciem winy.
Manhattan. Przebrany za majsterkowicza Nemo włamuje się do penthouse'u bogatego kolekcjonera sztuki. Próba wyjścia uruchamia system bezpieczeństwa i plombuje mieszkanie.
Richie Bravo (Michael Thomas), mimo że wciąż nosi się jak gwiazda rocka, najlepsze lata artystycznej kariery ma już za sobą. Podstarzałemu austriackiemu szansoniście pozostało jedynie odcinać kupony od dawnej popularności. Jednak na grupach emerytów, odwiedzających poza sezonem włoskie Rimini, gdzie rozgrywa się akcja filmu, jego tlenione blond włosy, błyszczący garnitur oraz głos wciąż robią spore wrażenie. Mężczyzna skrupulatnie to wykorzystuje. W trakcie wieczornych występów w hotelu prezentuje dawne muzyczne szlagiery. Sprzedaje pamiątki, w razie potrzeby wynajmie swoją willę, a dla najwierniejszych fanek będzie też świadczył inne usługi. Zwłaszcza że finansowe potrzeby Richiego wzrastają. Nie tylko z uwagi na chorobę ojca, ale i ze względu na to, że jedną z poznanych kobiet okazuje się porzucona przez niego przed laty córka. Próba odbudowania tej niełatwej relacji będzie dla bohatera szansą na nowy start.
Profesor literatury pięknej wraca do swojej dawnej dzielnicy, by uczyć w szkole średniej, zmierzyć się z przeszłością, swoim ojcem oraz realiami społeczności.
Jessica jedzie do Bogoty, by odwiedzić swoją siostrę. Na miejscu zaczyna prześladować ją metaliczny huk - jakby z wnętrza ziemi, który zaskakuje w najmniej spodziewanych momentach jej podróży po Kolumbii.
Na swój sposób jest to dreszczowiec: rodzina Pietrowów ma bowiem grypę, a przez nią gorączkę, kaszel i dreszcze. Fale zimna i gorąca, które na przemian wstrząsają ekranem, nieuchronnie podwyższą także temperaturę na widowni. Film Kiryła Serebrennikowa ścina bowiem z nóg, pozbawia odporności na zrywającą ze schematami narrację i wywołuje majaki. Ale to tylko pozornie jedna wielka maligna: autorskie działo Rosjanina ("Lato", 18. NH) ma przemyślaną konstrukcję, a trzy różne palety kolorystyczne nie pozwalają nam zgubić się w plątaninie wątków i planów czasowych. Historia zaczyna się w miejskim autobusie, w którym wyraźnie nieswój Pietrow-ojciec ma napad kaszlu. Następnie zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki: przez podejrzane spelunki, szkolne sale gimnastyczne, pieczary artystów, miejskie biblioteki, wnętrza karawanów, uliczne egzekucje. Deliryczny trip jest w gruncie rzeczy podróżą przez fantazje, sny, wspomnienia i tajemnice, opowieścią o byciu blisko i daleko w rodzinie. Zrealizowana na podstawie nagradzanej powieści Aleksieja Salnikowa "Gorączka" to kawał kinowej poezji stawiającej opór brutalnej rzeczywistości, oszałamiająca miejska baśń i najbardziej zaraźliwy film roku.
Życie i problemy zwykłych ludzi, którzy zmagają się z konfliktami politycznymi, sprawami rodzinnymi i osobistymi wyborami, przeplatają się w czasie jednej nocy.
Gorliwie wierząca matka Janno przyprowadza do domu Pietera, sierotę z ulicy, którą chce uratować. Matka prosi go, by stał się bratem dla nieznajomego, doświadczonego życiem chłopaka.
Mariana ma 42 lata i należy do chilijskiej uprzywilejowanej klasy wyższej. Ani mąż, ani ojciec nie żywią wobec niej ciepłych uczuć, kiedy więc pojawia się nauczyciel jazdy konnej 60-letni Juan, kobieta zaczyna interesować się nim. Wychodzi na jaw, że Juan jest byłym pułkownikiem podejrzanym o łamanie praw człowieka w czasie dyktatury Pinocheta. Ich romans sprawia, że nic już nie chroni rodziny Mariany przed przeszłością.
Gdy zaginiony od kilku lat nastolatek powraca do mroźnego alpejskiego miasteczka, pogrążona w żalu rodzina zaczyna się zastanawiać, czy jest on tym, za kogo się podaje.
Meksyk w mackach seksu i przemocy. Znany nowohoryzontowej publiczności brutalista Amat Escalante zdecydował się na ryzykowny krok w stronę kina gatunkowego, tworząc zagadkowy body horror o rozpadzie rodziny. Od swoich poprzednich dokonań odcina się już sceną otwierającą film, która ukazuje zawieszoną w przestrzeni kosmicznej asteroidę. To wraz z nią na Ziemię dociera monstrum - kryjące się w leśnej chacie oślizgłe kłębowisko odnóży, które przeraża, okalecza, ale i daje niewyobrażalną rozkosz. Jedną z jego seksualnych ofiar stanie się Alejandra, matka dwojga dzieci zdradzana przez męża. Śmiałe nawiązanie do słynnego "Opętania" Andrzeja Żuławskiego i motywy rodem z japońskiego hentai okazują się punktem wyjścia do mrocznej refleksji nad meksykańskim społeczeństwem, którego fundamentem są hipokryzja, fascynacja przemocą i homofobiczny maczyzm. Nieludzkie macki zaś paradoksalnie sprowadzają bohaterów na drogę nie tyle samozatracenia, ile emancypacji.
Lata po tym, jak ogłosiła swoje wieczne dziewictwo i zdecydowała się na życie jako mężczyzna w górach Albanii, Hana postanawia rozpocząć nowe życie we współczesnym Mediolanie jako kobieta.